Rzeczpospolita: Zarzuca pan ukraińskiemu prezydentowi, że ten dotychczas nie zrezygnował ze swojego imperium biznesowego. Od Majdanu minął już ponad rok, więc czemu Poroszenko tego nie zrobił?
Vitalij Kuprij: Poroszenko-biznesmen zwyciężył nad Poroszenką-działaczem państwowym. Nie potrafił on zrezygnować i odciąć się od swojej oligarchicznej przeszłości. Pod bezpośrednią kontrolą pozostają wszystkie jego przedsiębiorstwa na Ukrainie z branży „czekoladowej", maszynowej itd. Co więcej Poroszenko nadal kontroluje ukraińską telewizję 5 kanał i dzięki temu może uprawiać propagandę przez swoje własne media. Najbardziej kompromitujące dla niego jest jednak to, że nadal jest właścicielem fabryki czekoladowej w rosyjskim Lipecku, która odprowadza podatki do rosyjskiego budżetu. Za te pieniądze Rosja kupuje broń, a z tej broni zabijają naszych żołnierzy w Donbasie. To nie jest w porządku, jest to wręcz amoralne.