Nowe decyzję rządu skomentowali politycy opozycji:
"Jak zwał tak zwał, ale mamy lockdown. Nawet Narodowy Lockdown" - napisała Katarzyna Lubnauer.
"Dzisiejszą konferencją Premier podpisał de facto własną dymisję" - uważa Arkadiusz Myrcha.
"W resorcie hula wiatr, wszyscy na zdalnym, chaos i epidemia, nad którą nikt nie panuje. Sanepid zapchany. Wojewodowie mnożą w tabelkach wirtualne łóżka i respiratory. Otwarty „szpital narodowy” zamkniety. Premier z ministrem wychodzą i prężą muskuły. Teledysk T. Love „Jest super”" - ocenił Michał Szczerba.
"PMM: możliwy wkrótce zakaz poruszania się. Na jakiej podstawie prawnej? Rozporządzenia do ustawy?! Nie można wprowadzać takich restrykcji bez ogłoszenia stanu nadzwyczajnego. To państwo staje się już zupełną fikcją" - napisał na Twitterze Bartłomiej Sienkiewicz.
"JAK MOGĄ apelować na konferencji o szybkie prace w Senacie, skoro ustawy dla przedsiębiorców utknęły w komisji polityki społecznej i rodziny, bo koledzy pana Pinokia NIE ZWOŁALI Sejmu" - skomentowała Marzena Okła-Drewnowicz.
"Nie panują nad niczym" - to wypowiedź Adama Szłapki.
"Z konferencji premiera Morawieckiego wyłania się chaos i bezradność. Mieli czas, by przygotować się na jesienną falę pandemii. Dziś wyraźnie widać, że nie panują nad sytuacją. Wielu przez to ucierpi" - uważa Małgorzata Kidawa- Błońska.
"Zamknęli placówki kultury choć nie wiedzą, czy to ma jakikolwiek związek z wirusem. Zamknęli szkoły dla klas 1-3, ale przedszkola i żłobki nadal działają. Zachęcają do protestów online, ale sami wyprowadzili ludzi na ulice. Nie ma w tym logiki, strategii. Ten rząd musi odejść" - skomentował Michał Jaros.
"Mateusz, ty nawet już nie udajesz, że nad czymkolwiek panujesz. A od waszych decyzji zależy dziś życie tysięcy Polaków" - napisał Donald Tusk.
"Trudno dostrzec w wystąpieniu Morawieckiego jakąś wiarę w powodzenie jego działań. Brak wiary i bardzo chaotyczna forma. Ciężko się tego słucha" - podsumował Sławomir Nitras.