W internecie zbierano pieniądze na zakup respiratora dla jednej z klinik wojskowego szpitala w Warszawie. Celem było zgromadzenie 16 tysięcy złotych. Później zbiórka została usunięta.

Sprawę na Twitterze skomentował szef MON Mariusz Błaszczak. "Budżet Wojskowego Instytutu Medycznego to ponad 600 mln zł. Sprzęt kosztuje 16 tys. Dyrekcja szpitala może wystąpić o kolejną dotację do MON. Jestem w stałym kontakcie z dyrektorami wojskowych szpitali, dotychczas problemy były zgłaszane na bieżąco. Od dyrektora WIM oczekuję wyjaśnień" - napisał.

Po południu szpital wydał oświadczenie w sprawie prowadzonej zbiórki. "Wojskowy Instytut Medyczny posiada pełne zabezpieczenie w urządzenia do prowadzenia inwazyjnej terapii metodą oddechu wspomaganego – respiratory. Podobna sytuacja dotyczy innego sprzętu i materiałów medycznych niezbędnych do prowadzenia opieki medycznej na najwyższym poziomie referencyjnym" - czytamy.

"Od początku pandemii w oparciu o bieżące potrzeby podejmowane są zakupy sprzętowe oraz działania modernizacyjne klinik mające na celu dostosowanie ich działalności do bieżącej sytuacji epidemicznej. Wartość wydatkowanych na ten cel środków już dziś przekracza nakłady inwestycyjne jakie miały miejsce w poprzednich latach" - przekazano.

"Zorganizowana przez Fundację Mocni na Starcie zbiórka pieniędzy jest inicjatywą oddolną – społeczną mającą na celu zakup aparatu do nieinwazyjnej wysokoprzepływowej terapii tlenowej pacjentów z COVID-19. WIM dokonał już zakupu 7 takich urządzeń dzięki temu od przyszłego tygodnia pacjenci leczeni w klinikach covidowych będą mogli z nich korzystać" - informuje WIM.

"Jakkolwiek zbiórka odbywa się bez porozumienia z dyrekcją WIM, tym niemniej, jak każda tego rodzaju inicjatywa zasługuje na uznanie".