Reklama

Prawybory wywracają plan Sarkozy’ego powrotu do Pałacu Elizejskiego

Alain Juppé staje się najbardziej prawdopodobnym kandydatem umiarkowanej prawicy w przyszłorocznych wyborach prezydenckich.

Aktualizacja: 21.03.2016 20:48 Publikacja: 21.03.2016 19:15

Prawybory wywracają plan Sarkozy’ego powrotu do Pałacu Elizejskiego

Foto: AFP

W historii prawyborów u francuskich konserwatystów to będzie nowość. W listopadzie każdy, kto zadeklaruje poparcie dla „prawicowych i centrowych wartości" i wpłaci 2 euro, będzie mógł wziąć udział w każdej z dwóch tur prawyborów. Z sondażu przeprowadzonego przez telewizję BFM wynika, że z takiej możliwości chce skorzystać 1/4 dorosłych Francuzów, czyli kilkanaście milionów osób.

Wśród tych, którzy będą głosować, aż 41 proc. deklaruje poparcie dla Juppé, byłego premiera, wielokrotnego ministra spraw zagranicznych, a dziś mera Bordeaux. Szef partii Republikanie i były prezydent Nicolas Sarkozy może liczyć na zaledwie 23 proc. Pozostali kandydaci, jak Bruno Le Maire (16 proc.), Francois Fillon (9 proc.) czy Nathalie Kosciusko-Morizet (3 proc.), mają poparcie dużo mniejsze. W drugiej turze prawyborów Juppé po prostu miażdży Sarkozy'ego, wygrywając z nim 66 do 34 proc.

– Juppé jest ceniony zarówno z powodu ogromnego doświadczenia i determinacji, co wyróżnia go na tle Francois Hollande'a, jak i spokoju oraz konsekwencji, co daje mu dużą przewagę nad Sarkozym. Wyborcy prawicy chcą teraz przede wszystkim pozbyć się niepopularnego Hollande'a, a właśnie Juppé daje na to największe szanse. Dlatego jest faworytem – mówi „Rz" Emmanuel Riviere, dyrektor instytutu badania opinii publicznej Sofres.

Sondaże pokazują, że w wyborach prezydenckich 2017 r. do drugiej tury najpewniej przejdzie kandydat Republikanów oraz liderka Frontu Narodowego Marine Le Pen. Wówczas powtórzyłaby się sytuacja z kwietnia 2002 r., gdy Partia Socjalistyczna też nie brała udziału w drugiej turze wyborów.

Tego najbardziej boi się Hollande. Zdaniem „Le Figaro" kandydatura Alaina Juppé staje się wręcz obsesją prezydenta: miał nawet o niego otwarcie dopytywać byłą szefową kampanii Sarkozy'ego z 2007 r. i konserwatywną minister sprawiedliwości Rachidę Dati podczas kolacji wydanej przez króla Maroka Mohameda VI. A także polecić Ministerstwu Sprawiedliwości zebranie informacji nt. mera Bordeaux.

Reklama
Reklama

Prawybory i perspektywa udziału w nich bardzo wielu wyborców wywróciły plan Sarkozy'ego powrotu do Pałacu Elizejskiego. Były prezydent miał nadzieję, że bez trudu dostanie nominację konserwatystów, jeśli przejmie przywództwo Unii na rzecz Ruchu Ludowego (UMP), którą przekształcił w Republikanów. Liczył, że murem staną za nim działacze tego ugrupowania.

– Tak rzeczywiście się dzieje, na mityngach zwolennicy Sarkozy'ego zdecydowanie dominują. Ale jeśli w prawyborach weźmie udział kilka milionów osób, działacze znajdą się w mniejszości – mówi Riviere.

Zdaniem dyrektora instytutu Sofres dla szerokich rzesz Francuzów Sarkozy, choć był prezydentem, nie stał się „naturalnym kandydatem" prawicy. Pamięta się raczej jego wybuchowy charakter, a także zaniechanie reform po wybuchu kryzysu finansowego w 2008 r. Na Sarkozym ciążą także zarzuty nieprawidłowości przy finansowaniu kampanii wyborczej w 2012 r. Juppé zdołał natomiast utrzymać wizerunek skutecznego, ale także uczciwego polityka.

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1459
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Świat
Indie i Chiny – wielkie starcie jest nieuniknione? Polska kupuje więcej złota niż Chiny
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1458
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1457
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama