Czytaj więcej
Śmierć w zamachu Darii Duginy, córki faszyzującego filozofa, może stać się przyczyną eskalacji wojny.
– To wywoła wybuch histerycznej agresji wśród zwolenników wojny z Ukrainą – powiedział „Rzeczpospolitej” szef niezależnego socjologicznego Centrum Lewady Lew Gudkow.
W Moskwie są przekonani – choć na razie nikt tego oficjalnie nie potwierdził – że celem zamachu był sam Aleksander Dugin. Dekadę temu był on najpopularniejszym rosyjskim pisarzem politycznym, który nawoływał do odbudowy przez Kreml imperium i – między innymi – anektowania Ukrainy. Angażował się po stronie rosyjskiej w czasie walk o Donbas w 2014 roku.
Czytaj więcej
Aleksander Dugin to teoretyk rosyjskiego faszyzmu – mówi „Rzeczpospolitej” Lew Gudkow, szef niezależnego Centrum Lewady, uznawanego w Rosji za „age...
– Teoretyk rosyjskiego faszyzmu. Wykładał w szkołach, w których szkolono zarówno rosyjskich oficerów, jak i wysokiej rangi urzędników. Jego idee w jakiejś postaci rozpowszechniły się wśród najwyższego kierownictwa kraju. Nie wiem, czy miał wpływ na światopogląd Putina. W swoich pracach Dugin uzasadnia agresję, złość i nastroje antyzachodnie – wyjaśnia Gudkow.
Teraz jego zwolennicy, jakich ma jeszcze we władzach i wśród propagandystów, żądają zemsty na Ukrainie. Kijów przyjmuje te groźby poważnie, tym bardziej że już wcześniej obawiał się aktywizacji rosyjskich ataków w czasie ukraińskiego Dnia Niepodległości, który przypada 24 sierpnia. W Ukrainie odwołano wszystkie imprezy, a w przyfrontowym Charkowie wprowadzono znów godzinę policyjną.
Więcej w poniedziałkowym wydaniu „Rzeczpospolitej” i na www.rp.pl