Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 176

Zaporoska Elektrownia Jądrowa w Enerhodarze (obwód zaporoski) została zajęta przez wojska rosyjskie w marcu, na początku inwazji na Ukrainę, nazywaną przez Kreml "specjalną operacją wojskową". Siłownia znajduje się w pobliżu frontu. W ostatnich tygodniach napływały doniesienia o ostrzale terenu elektrowni, o który obie strony konfliktu oskarżały się wzajemnie.

Władze Ukrainy chcą, by wojska rosyjskie wycofały się z terenu elektrowni. W czwartek na Ukrainie przebywa sekretarz generalny ONZ António Guterres, który przedstawił propozycję demilitaryzacji Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej. Propozycję tę odrzucił Iwan Nieczajew, zastępca dyrektora departamentu prasy i informacji MSZ Rosji.

Czytaj więcej

Nieoficjalnie: USA popierają ukraińskie ataki na Krymie. "Krym to Ukraina"

- Wdrożenie takich propozycji sprawiłoby, że elektrownia byłaby jeszcze bardziej narażona (na ataki - red.) - oświadczył oceniając, że propozycja ws. elektrowni jest "nie do przyjęcia".

Wcześniej naczelny dowódca rosyjskich wojsk obrony radiologicznej, biologicznej i chemicznej, generał Igor Kiryłow oświadczył, że Kijów, "przy udziale Waszyngtonu", zamierza doprowadzić do wypadku na terenie Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej, i oskarżyć o to Rosję. Przedstawiciel Kijowa odrzucił te twierdzenia.