W ciągu ostatnich dwóch lat ponad 20 tysięcy obywateli Iraku dotarło do Finlandii i złożyło wnioski o azyl w tym kraju. Większość z nich dobrowolnie wróciła już do ojczyzny, ale kilka tysięcy Irakjczyków wciąż czeka na rozpatrzenie ich wniosków o azyl. W większości przypadków - jak przyznają fińscy urzędnicy - wnioski te zostaną odrzucone.
Według szacunków Päivi Nerg, urzędnika fińskiego MSW z 9 tysięcy wniosków odrzuconych zostanie ok. 8 tysięcy. Z tymi, którzy zdecydują się na dobrowolne opuszczenie Finlandii nie będzie żadnego problemu.
Fińskie władze liczą się jednak z tym, że część Irakijczyków odmówi opuszczenia kraju - pisze serwis yle.fi. Finlandia w ostatnim czasie przeprowadzała już przymusowe deportacje imigrantów, którzy popełnili przestępstwo na terytorium Finlandii - wśród nich byli również Irakijczycy.
Tu jednak pojawił się problem, bo iracki Minister ds. Imigracji i Przesiedleń Jassim Mohammed Al-Jaff umieścił na swojej stronie internetowej oświadczenie głoszące, że przymusowa deportacja jest naruszeniem prawa międzynarodowego.
Innego zdania jest szef MSZ Finlandii Timo Soini. - Dla mnie jest oczywiste, że osoby, które przebywają w Finlandii nielegalnie, którym nie przyznano azylu, nie mogą tu zostać. Fińskie prawo stawia w tej kwestii sprawę jasno - stwierdził.
Soini przyznał jednocześnie, że oświadczenie ministra Al-Jaffa go nie dziwi, ponieważ to samo stanowisko przedstawił rząd w Bagdadzie podczas negocjacji z fińskimi władzami, do ktorych doszło w grudniu.
Obecnie w Finlandii przebywa 164 imigrantów, których wnioski o azyl zostały odrzucone, a którzy nie chcą wrócić do rodzinnych krajów. Wśród nich są również Irakijczycy. Fińskie MSW zapowiada, że na razie nie zamierza nikogo zmuszać do wyjazdu - zamiast tego urzędnicy mają promować dobrowolne wyjazdy z kraju.
Z kolei Soini bagatelizuje problem zwracając uwagę, że liczba uchodźców, którzy docierają do Finlandii znacznie się zmniejszyła. - Myślę, że liczba nielegalnie przebywających w Finlandii cudzoziemców będzie spadać, ponieważ ich życie w naszym kraju, bez prawa do pobytu w nim, nie będzie zbyt komfortowe - stwierdził.
Jednocześnie fińskie władze będą kontynuować negocjacje z władzami w Bagdadzie. - Osiągnięcie porozumienia co do przymusowych deportacji jest trudne. Mieliśmy kłopot z zawarciem takiego porozumienia z Afganistanem, ale w końcu nam się to udało - podkreślił Nerg.