Dotychczas informowano o 30 potwierdzonych ofiarach śmiertelnych tragicznego pożaru. Kilkanaście osób przebywających w szpitalach jest w stanie krytycznym.

Policja poinformowała, że poszukiwanych jeszcze 28 osób niemal na pewno zginęło w pożarze.

W Londynie nie ustają protesty przeciwko rządowi Wielkiej Brytanii. Protestujący domagają się udzielenia natychmiastowej pomocy rodzinom, które zostały bez dobytku i dachu nad głową.

Premier May, która zapewniła, że rząd wyasygnuje 5 mln funtów na pomoc dla poszkodowanych, podczas spotkań z londyńczykami musi być chroniona przez kordon policji.

Londyńczycy masowo dostarczają ofiarom ubrania, żywność, meble, artykuły pierwszej potrzeby. Jest ich tak dużo, że organizatorzy pomocy apelują o powstrzymanie się przed przywożeniem darów, gdyż nie nadążają z segregowaniem ich.

Pożar w Grenfell Tower wybuchł w środę w nocy. Objął wszystkie 24 piętra budynku.  Jego przyczyna było najprawdopodobniej awaria instalacji elektrycznej, a rozmiarowi dramatu sprzyjał łatwopalny materiał, którego użyto do remontu budynku w latach 2015-16.

Premier Theresa May, oprócz zadeklarowania pomocy finansowej dla ofiar, zapewniła, że przyczyny pożaru zbada specjalna komisja śledcza.