895 sztuk bydła wypłynęło na statku towarowym "Karim Allah" 18 grudnia z portu w Kartagenie w Hiszpanii. Celem była Turcja.

Tureckie władze odmówiły przyjęcia statku i wyładowania zwierząt, z powodu podejrzeń co do stanu zdrowia bydła.

Po drugiej, nieudanej próbie wyładowania stada na brzeg w Libii, statek wrócił do Kartageny.

Po inspekcji przeprowadzonej przez hiszpańskich lekarzy weterynarii zapdła decyzja o wybiciu całego stada.

Według lekarzy zwierzęta nie nadają się już ani do transportu do innego kraju, ani do powrotu do miejsca pochodzenia.

Hiszpańskie ministerstwo rolnictwa zapewnia, że zwierzęta wypłynęły z Hiszpanii ze świadectwami zdrowia nie budzącymi zastrzeżeń.

Organizacje obrony praw zwierząt potępiają zgodnie decyzje o wybiciu bydła. Według nich jest to kolejny argument za całkowitym zakazem transportu żywych zwierząt.