„Rzucam wszystko i oglądam bandę sikor. Istnieje pojęcie opisujące ten moment: awe – podziw i trwoga. Szacunek i groza. Może wywołać je wiele zjawisk, ale to związane z naturą jest najczęstsze i najbardziej uderzające” – w majowym wydaniu „Znaku” Elżbieta Łapczyńska zastanawia się nad źródłem popularności obserwacji ptaków wśród milenialsów i opisuje własne relacje ze skrzydlatymi sąsiadami. A kiedy zwierzę jest dużo większe niż sikorka? To, jakie emocje czują Polacy na myśl o tym, że w kraju żyją dzikie zwierzęta takie jak rysie, żubry, wilki czy niedźwiedzie, sprawdziło More in Common Polska.