Reklama

Trump broni skrajnej prawicy

Biali będą wkrótce mniejszością w amerykańskim społeczeństwie. Prezydent wychodzi naprzeciw ich obawom.
Prezydent Trump uznał, że 12 sierpnia wśród broniących pomnika generała Lee w Charlottesville było „

Prezydent Trump uznał, że 12 sierpnia wśród broniących pomnika generała Lee w Charlottesville było „wielu porządnych ludzi”

Foto: AFP

Generał John Kelly z pewnością wolałby tego uniknąć. We wtorek stał z ponurą twarzą w lobby Trump Tower, gdy prezydent spontanicznie odpowiadał na pytania dziennikarzy. Miało być o programie modernizacji infrastruktury drogowej, bo Donald Trump właśnie podpisał dekret upraszczający procedury budowlane, ale rozmowa szybko przeszła na ocenę brutalnych starć sprzed dwóch dni w Charlottesville w Wirginii. To tam doszło do bijatyki między zwolennikami obalenia pomnika jednego z przywódców konfederatów w wojnie secesyjnej Roberta E. Lee a zbiorowiskiem członków Ku Klux Klan, tzw. alternatywnej prawicy (alt-right), zwolenników białej supremacji, nazistów i członków innych, skrajnie prawicowych ugrupowań.

Pozostało jeszcze 88% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama