W czasie nocnych ćwiczeń przeprowadzonych w tym roku przez brytyjską policję, funkcjonariusze odgrywający rolę terrorystów wykorzystali łódkę, by dostać się do Pałacu Westminsterskiego od strony Tamizy.

Potem bez problemu wdarli się do Izby Gmin - podaje "Sunday Telegraph" cytowany przez serwis politico.eu.

 

"Test odporności na atak" siedziby brytyjskiego parlamentu został przeprowadzony po tym, jak w pobliżu brytyjskiego parlamentu doszło do zamachu na Westminster Bridge.

Terrorysta, Khalid Masood najpierw rozjeżdżał ludzi na moście, a następnie zaatakował nożem policjanta przed siedzibą parlamentu.

Według informatora "Sunday Telegraph" podczas symulowanego przez policję ataku na parlament terroryści dostali się do Pałacu Westminsterskiego w pięć minut. Symulacja wykazała, że w ataku zginęłoby ponad 100 parlamentarzystów.

Po ćwiczeniach uzbrojeni strażnicy pojawili się przed parlamentem również w miejscach, w których można do niego wejść od strony rzeki.