W południe w uroczystości przed Pomnikiem Bohaterów Getta upamiętniono ofiary zrywu z 1943 r. Wśród uczestników byli m.in. prezydent Karol Nawrocki oraz marszałkowie Sejmu i Senatu, Włodzimierz Czarzasty i Małgorzata Kidawa-Błońska.
Prezydent Karol Nawrocki podczas uroczystości przed Pomnikiem Bohaterów Getta w Warszawie
Prezydent m.st. Warszawy Rafał Trzaskowski, marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska, marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty i zastępczyni prezydenta m.st. Warszawy Aldona Machnowska-Góra podczas uroczystości przed Pomnikiem Bohaterów Getta w Warszawie
Kancelaria Prezydenta na platformie X przypomniała, że powstanie w getcie warszawskim było pierwszym powstaniem miejskim w okupowanej przez Niemców Europie, które było jednocześnie największym zbrojnym zrywem Żydów podczas II wojny światowej.
„Wspominamy dziś bohaterów i ofiary tamtych wydarzeń. Cześć ich pamięci” – czytamy we wpisie Kancelarii Premiera.
Senat RP podkreślił, że „pamięć o powstaniu w getcie i jego bohaterach jest nieodłączną częścią naszej wspólnej historii – symbolem odwagi, determinacji i oporu wobec zła”.
Szefowa MEN Barbara Nowacka napisała z kolei, że powstanie w getcie warszawskim było aktem odwagi i determinacji wobec niemieckiego terroru. Na profilu podległego jej resortu napisano, że „odwaga bohaterów i bohaterek powstania stała się symbolem walki o godność i człowieczeństwo w obliczu okrucieństwa”. „Pamięć o nich pozostaje naszym wspólnym zobowiązaniem” – czytamy.
Rocznica powstania w getcie warszawskim
Warszawskie getto było największym spośród założonych przez Niemców. Według spisu dokonanego na rozkaz władz niemieckich w październiku 1939 r. w Warszawie przebywało ok. 360 tys. Żydów.
Powstanie wybuchło rankiem 19 kwietnia 1943 r., kiedy 850 żołnierzy Waffen-SS uzbrojonych w karabiny maszynowe, miotacze płomieni, działka, wozy pancerne i czołgi wkroczyło na teren getta bramą od strony Nalewek. Zostali oni zaatakowani przez żydowskich powstańców, którzy w pierwszym starciu odnieśli sukces. Po południu tego samego dnia liczniejsze i lepiej uzbrojone oddziały niemieckie ponownie wkroczyły na teren getta. Dowodził nimi gen. SS Jürgen Stroop.
Czytaj więcej
Każda kolejna rocznica powstania w getcie stawała się dla komunistycznych władz okazją do próby narzucenia jedynie słusznej ideologicznej interpret...
Niemcom przeciwstawiło się kilkuset młodych ludzi z konspiracyjnych jednostek – Żydowskiej Organizacji Bojowej i Żydowskiego Związku Wojskowego. Wielu z nich wiedziało, że nie mają szans, ale wolało zginąć w walce niż czekać bezczynnie na śmierć. Powstańcy, pod dowództwem Mordechaja Anielewicza, byli wycieńczeni i słabo uzbrojeni. Pozostali mieszkańcy getta, około 50 tysięcy cywilów, przez wiele tygodni ukrywali się w kryjówkach i bunkrach.
Czytaj więcej
80. rocznicę wybuchu powstania w getcie warszawskim Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN upamiętnia wystawą „Wokół nas morze ognia”, która po raz p...
Przez cztery tygodnie Niemcy równali getto z ziemią, paląc dom po domu. Schwytanych zabijali lub wywozili do obozów zagłady. 8 maja Anielewicz i kilkudziesięciu powstańców zostało otoczonych i popełniło samobójstwo. Nielicznym Żydom udało się wydostać z płonącego getta kanałami. 16 maja Niemcy na znak zwycięstwa wysadzili Wielką Synagogę przy ul. Tłomackie. Getto warszawskie przestało istnieć. Na jego terenie w gruzach pozostali już tylko nieliczni ukrywający się Żydzi. Niewielu udało się przejść na drugą stronę muru. Ostatni opuścili „cmentarzysko getta” w styczniu 1944 r.
Getto warszawskie
Pomnik Bohaterów Getta w Warszawie w 83. rocznica powstania