Do kolonii karnej w osadzie Kolczugino w pobliżu Pokrowa w obwodzie włodzimierskim, około 100 km od Moskwy, Nawalny trafił pod koniec lutego. Początkowo ani rodziny, ani współpracowników opozycjonisty nie poinformowano, gdzie Nawalny ma odsiadywać wyrok.

Dziś prawnicy Aleksieja Nawalnego poinformowali w mediach społecznościowych, że główny krytyk Kremla został  wywieziony w nieznanym kierunku.

Adwokaci opozycjonisty przyjechali dziś do kolonii karnej na widzenie ze swoim klientem. Poinformowano ich, że Nawalny "wyszedł".

Olga Michajłowna, jedna z adwokatek opozycjonisty, relacjonowała w "Echu Moskwy", że Federalna Służba Więzienna Rosji (FSIN) znów ukrywa miejsce pobytu Nawalnego zarówno przed jego rodziną, jak i prawnikami.

- Poprzednim razem sami znaleźliśmy Aleksieja w Kolczuginie. Najwyraźniej teraz znów jesteśmy zaproszeni do samodzielnych poszukiwań - mówiła Adwokatka.

Nawalny został skazany na 3,5 roku kolonii karnej (do wyroku zaliczono 7 miesięcy w areszcie domowym, więc do odbycia pozostało mu 2 lata i 8 miesięcy) za rzekomą malwersację firmowych funduszy. Wyrok usłyszał w zawieszeniu, ale zdaniem federacji Rosyjskiej nie dotrzymał jego warunków, nie stawiając się na policyjną kontrolę. Sąd w Moskwie odwiesił więc wyrok.