W związku z koronawirusem SARS-CoV-2 rząd ograniczył prawa obywatelskie i możliwość prowadzenia działalności gospodarczej. W ostatnim czasie dodatkowe obostrzenia zostały wprowadzone w czterech województwach. Minister zdrowia Adam Niedzielski zapowiedział, że o kolejnych decyzjach rządu będzie decydowała "dynamika zachorowań w ciągu najbliższych kilku dni".

- Jeżeli to będzie duże przyspieszenie zachorowań, to konsekwencją będą decyzje co do obostrzeń w skali całego kraju. Dynamika rozwoju zachorowań będzie decydowała, czy będą to może jedynie rozwiązania regionalne - mówił.

Czytaj także:
Koronawirus w Polsce. Liczba zakażonych pacjentów wzrosła o ok. 900

O sprawę pytana w TVP1 była Olga Semeniuk, wiceminister rozwoju, pracy i technologii. – Niestety, sytuacja społeczno-zdrowotna w kraju jest bardzo niepokojąca. Wyniki z ostatniego weekendu są na tyle wysokie, że zapewne przed nami kolejny krok do tyłu. Jesteśmy na etapie omówienia szczegółów dotyczących potencjalnie być może kolejnych obostrzeń, musimy być na to przygotowani - oświadczyła.

- Również musimy być przygotowani na powstrzymanie dużego efektu mobilności przed świętami Wielkiejnocy, jak również na święta - powiedziała Semeniuk.

- Wydaje się, że cały czas jesteśmy w trybie awaryjnym i będziemy tak funkcjonowali do momentu wygaszenia trzeciej fali - dodała.

Wiceminister zaznaczyła, że po zakażeniu koronawirusem "chorują coraz młodsi"i "coraz więcej osób potrzebuje wspomagania oddechowego". - Stąd decyzje o tym, aby ten krok do tyłu wykonać - stwierdziła.

Odnosząc się do sytuacji zamkniętych decyzją władz branż Olga Semeniuk powiedziała, że "zgodnie z zapowiedzią premiera tarcza branżowa składająca się z czterech instrumentów zostanie przedłużona na marzec".