Reklama

Ukłon Macrona w stronę Le Pen

W ślad za większością krajów Unii Paryż zaostrza politykę migracyjną. To może rozbić większość w parlamencie.
Ukłon Macrona w stronę Le Pen

Foto: AFP

Przedstawiony w środę przez rząd projekt ustawy o warunkach przyznania azylu ma powstrzymać narastającą falę uchodźców. W ub.r. o ochronę wystąpiło 100 tys. osób. I choć tylko co trzecia otrzymała zgodę na azyl, zdecydowana większość pozostała we Francji, zasilając rzesze nielegalnych imigrantów.

Nowe przepisy mają to zmienić. Osoba bez pozwolenia na pobyt będzie mogła zostać zatrzymana przez policję na 24 godziny, a nie 16 godzin jak do tej pory, co ułatwi wyjaśnienie jej statusu. Jeśli władze uznają, że imigrant ma zostać siłą wydalony do swojego kraju, będzie mógł być aresztowany łącznie na 120 dni, a nie 45 jak obecnie. To znowu da czas na organizację transportu i uzgodnienie przyjęcia uciekiniera przez jego ojczysty kraj. Samo złożenie wniosku o azyl nie zapobiegnie zresztą eksmisji, o ile dana osoba pochodzi z „kraju pewnego”, jak Albania czy Kosowo. Władze będą też mogły w ramach rozpatrywania wniosku o azyl przesłuchać petenta przez wideokonferencję, a nie za każdym razem ściągać go do Paryża. Za samo nielegalne przekroczenie zewnętrznej granicy Schengen francuskie władze mogą skazać imigranta na rok więzienia i karę 3,7 tys. euro.

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama