W rozmowie ze Sky News Corbyn wezwał Rosję i USA do zaprzestania blokowania swoich rezolucji. Dodał, że być może z impasu w tej kwestii pomogłaby rezolucja przygotowana przez Wielką Brytanię.
Mówiąc o sytuacji w Syrii, gdzie może wkrótce dojść do ataku odwetowego ze strony USA, Wielkiej Brytanii i Francji, w związku z domniemanym użyciem broni chemicznej w mieście Duma przez reżim Baszara el-Asada, Corbyn stwierdził, że z pewnością "jest lepiej pracować tak ciężko, jak możemy, by przeciwdziałać dalszym bombardowaniom, które mogą rozszerzyć wojnę".
Lider brytyjskiej opozycji zarzucił też May, że ta z działaniami ws. Syrii "czeka na Donalda Trumpa" co "nie jest zbyt pozytywną informacją".
Jednocześnie Corbyn zarzucił Rosji, że ta spekuluje na temat odpowiedzialności Białych Hełmów (organizacja obrony cywilnej) o sfabrykowanie ataku z użyciem broni chemicznej w Dumie.
- Jeśli mają dowody, muszą je przedstawić - stwierdził.
Corbyn był też pytany o to, czy nie żałuje głosowania przeciw nalotom na Syrię w 2015 roku. Polityk oświadczył, że nie żałuje, choć przyznał, że mogły one mieć pozytywny efekt w postaci zniszczenia wsparcia dla dżihadystów z Daesh.
- Ale obecnie jesteśmy w punkcie, w którym jesteśmy - dodał zaznaczając, że jego "wyjściową pozycją" jest zawsze dążenie do "ratowania ludzkiego życia".