"Forsowny marsz" (ang. Arduous March) to termin, który był już stosowany przez północnokoreańskie władze po upadku ZSRR, gdy kraj nawiedziła klęska głodu.

Nawiązanie przez Kim Dzong Una do tego okresu nastąpiła po tym jak kilka dni temu północnokoreański przywódca mówił, że Korea Północna znalazła się w "najgorszej sytuacji" w całej historii kraju.

O "forsownym marszu" Kim mówił w czwartek na zamkniętym spotkaniu z działaczami niższego szczebla rządzącej Koreą Północną Partii Pracujących Korei.

Kim nakazał działaczom "większą proaktywność i branie na siebie odpowiedzialności za realizację nowego, pięcioletniego planu gospodarczego przyjętego na kongresie Partii Pracujących Korei w styczniu.

- Podjąłem decyzję, by poprosić działaczy Partii Pracujących Korei na wszystkich szczeblach, aby podjęli kolejny "forsowny marsz", aby uwolnić społeczeństwo od trudności, nawet w niewielkim zakresie - miał powiedzieć Kim cytowany przez północnokoreańską agencję KCNA.

Kim dodał, że Partia musi "nagrodzić lojalność" mieszkańców kraju i stać się dla nich prawdziwym "sługą".

Korea Północna, która od stycznia 2020 roku praktycznie całkowicie odcięła się od świata z obawy przed koronawirusem (oficjalnie w Korei Północnej nie wykryto żadnego zakażenia wirusem SARS-CoV-2) odczuwa obecnie skutki spowodowanego tym krokiem załamania wymiany towarowej z Chinami. W połączeniu z sankcjami nałożonymi na Pjongjang przez ONZ w związku z rozwojem programu nuklearnego i rakietowego, doprowadziło to do poważnego kryzysu gospodarczego.