Trump chwalił swoją administrację za to, że kupiła szczepionki warte miliardy dolarów z wyprzedzeniem. Zasugerował też swoim zwolennikom, że powinni szczepić się na COVID-19 w programie "Greg Kelly Tonight" na antenie Newsmax TV.

Były prezydent mówił, że dzięki szczepionkom udało się uniknąć sytuacji, w której liczba zgonów zakażonych koronawirusem (obecnie, na całym świecie, potwierdzono ponad 4,3 mln zgonów zakażonych) byłaby porównywalna a nawet gorsza z liczbą zgonów w czasie epidemii grypy hiszpanki z lat 1918-1920.

- Jestem bardzo dumny ze szczepionki - powiedział Trump. - Ja ją przyjąłem, ty... prawdopodobnie przyjąłeś. Jestem z niej bardzo dumny. To mogło być jak z grypą hiszpanką, w 1917 roku, kiedy zmarło 100 mln osób - mówił Trump zwracając się do gospodarza programu, Grega Kelly'ego.

- Kupiłem szczepionki warte miliardy dolarów i dlatego bierzemy je od tak dawna - mówił Trump. - Bez tego mielibyśmy duży problem. Wierzę, że ludziom przysługują wolności i w ogóle, ale byłbym zachwycony, gdyby przyjmowali szczepionkę - dodał.

W podobnym tonie Trump wypowiadał się w rozmowie na antenie Fox Business. W rozmowie z tą telewizją mówił, że wiele osób może nie chcieć przyjąć szczepionki z powodu braku zaufania do prezydenta Joe Bidena.

- Jestem dumny ze szczepionki, przyjąłem szczepionkę. Gdy ja byłem prezydentem, nie było problemu z osobami, które nie chciały jej przyjąć. Nie przyjmują jej, bo nie ufają Bidenowi i administracji Bidena - mówił.

- Kiedy ja byłem prezydentem ludzie nie protestowali przeciwko szczepieniom - dodał Trump. - Wszyscy chcieli się szczepić i wykonywano miliony szczepień dziennie - dodał.

Jednocześnie Trump powiedział, że podawania dodatkowej dawki szczepionki osobom w pełni zaszczepionym, które ma zacząć się w USA we wrześniu - "wygląda na operację zarabiania (pieniędzy) przez (koncern) Pfizer".