Po raz pierwszy od początku epidemii w tym kraju dobowa liczba zakażeń przekroczyła dwa tysiące.

Koronawirus szerzy się w Korei Południowej pomimo wprowadzenia surowych obostrzeń w gęsto zaludnionych ośrodkach miejskich.

Minister zdrowia Korei Południowej, Kwon Deok-cheol, zaapelował do mieszkańców kraju, aby ci pozostali w domach w czasie przerwy świątecznej w związku ze zbliżającym się Dniem Wyzwolenia, upamiętniającym wyzwolenie kraju spod okupacji japońskiej pod koniec II wojny światowej.

- W naszej walce z COVID-19 wchodzimy w nową fazę, nowy kryzys - przyznał minister.

Spośród 2 223 zakażeń wykrytych w ciągu doby, ponad 1 400 wykryto na terenie obszaru metropolitalnego Seulu.

Jak dotąd w Korei Południowej co najmniej jedną dawką szczepionki zaszczepiono 42 proc. z 51 mln mieszkańców kraju.