Płomienie szybko ogarnęły zbudowany z cegieł jednopiętrowy budynek. Najszybciej ogień trawił drewniane stropy, grzebiąc pod gruzami kolejnych pensjonariuszy.
Według wstępnych informacji wiadomość o wybuchu pożaru dotarła do strażaków dopiero pół godziny po wybuchu ognia. Gdy po pięciu minutach na miejscu pojawili się pierwsi ratownicy, ogień ogarnął już powierzchnię ponad 1000 metrów kwadratowych. Z budynku ewakuowano 293 osoby.
Władze zarzucają pracownikom placówki zaniedbania i lekceważenie przepisów bezpieczeństwa.
W ciągu ostatnich dwóch lat straż dwukrotnie zwracała się do sądu z wnioskiem o zamknięcie domu starców, bo w budynku nie było automatycznego systemu ostrzegania przed ogniem. W obu przypadkach sąd oddalił wniosek strażaków.
W związku z tragedią wszczęto sprawę karną. Będzie ją nadzorował sam szef Komitetu Śledczego przy Prokuraturze Generalnej Rosji Aleksander Bastrykin.