Reklama

Kreml jątrzy na Kaukazie

Moskwa chce wspierać separatystów. W Tbilisi zawrzało. Prezydent Rosji Władimir Putin zapowiedział zacieśnienie współpracy z Osetią Południową i Abchazją, separatystycznymi republikami, które chcą się oderwać od Gruzji.

Publikacja: 17.04.2008 02:41

Moskwa będzie otwierać tam swoje przedstawicielstwa, współpracować z zarejestrowanymi firmami i uznawać dokumenty wydane przez samozwańcze władze.

– Doszło de facto do zaanektowania tych terenów przez Rosję – oświadczył szef gruzińskiego MSZ Dawid Bakradze. Zaniepokojenie działaniami Rosji wyrazili szef unijnej dyplomacji Javier Solana i sekretarz generalny NATO Jaap de Hoop Scheffer.

Prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili zwołał Radę Bezpieczeństwa Narodowego. – Gruzja podejmie nadzwyczajne środki bezpieczeństwa i wzmocni granice z Abchazją i Osetią Południową. Wykluczam jednak jakiekolwiek działania wojskowe: Rosji byłoby to na rękę – mówi „Rz” Koba Likwikadze, gruziński ekspert wojskowy i politolog. Jego zdaniem decyzja Putina to odpowiedź na euroatlantyckie aspiracje Tbilisi.

Destabilizując sytuację, Rosja chce udaremnić rozszerzenie NATO

Na kwietniowym szczycie w Bukareszcie NATO nie objęło Gruzji i Ukrainy planem działań na rzecz członkostwa (MAP), który jest początkiem drogi do sojuszu. Zdecydował sprzeciw Francji i Niemiec, które powoływały się m.in. na nierozwiązane konflikty w Abchazji i Osetii. Kraje członkowskie zapewniły jednak, że przyszłość Gruzji i Ukrainy jest związana z sojuszem. Ustalono, iż w grudniu ministrowie spraw zagranicznych NATO zdecydują, czy objąć oba kraje MAP.

Reklama
Reklama

– Mamy taką samą sytuację jak przed przyjęciem krajów bałtyckich do NATO. Rosja nie chciała podpisać z nimi traktatów granicznych, bo liczyła, że destabilizując sytuację, powstrzyma rozszerzenie. Tak się jednak nie stało – mówi „Rz” anonimowy przedstawiciel NATO.

Rosyjskie MSZ tłumaczyło, że chce pomóc mieszkańcom separatystycznych republik, w tym Rosjanom, od lat pozbawionym możliwości „godnego życia” – i to z winy Tbilisi.

– Jeśli to jest główny powód, to Moskwa powinna być zainteresowana przyjęciem Gruzji do NATO. Członkostwo w sojuszu wymusza wyższe standardy w traktowaniu mniejszości etnicznych – mówi nam dyplomata z kwatery NATO w Brukseli.

—reuters, ap

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1456
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1455
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1454
Świat
Tym otruto Aleksieja Nawalnego. Czym jest toksyna żaby drzewołazowatej?
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama