Reklama

Gruzja liczy na przychylność sojuszu

– Warunkiem wstępnym przyszłego członkostwa Gruzji w NATO jest postęp w rozwiązaniu sporów terytorialnych oraz rozwoju demokratycznych instytucji – oświadczyła kanclerz Angela Merkel po spotkaniu z prezydentem Micheilem Saakaszwilim w Berlinie.

Publikacja: 26.06.2008 05:43

Merkel zapewniła jednocześnie, że podziela obawy Tbilisi związane z rosyjską polityką wobec separatystycznej republiki gruzińskiej – Abchazji.

Niemcy były jednym z krajów, które nie zgodziły się na ostatnim szczycie NATO na objęcie Gruzji planem działań na rzecz członkostwa w NATO (MAP). Tbilisi ma nadzieję, że pozytywna decyzja zapadnie na najbliższym szczycie szefów MSZ sojuszu w grudniu. Wczoraj w Warszawie spotkała się Nowa Grupa Przyjaciół Gruzji, do której, obok Polski, należą Litwa, Łotwa, Bułgaria, Rumunia, Szwecja, Czechy i Estonia. Wszystkie uznały, że Gruzja zasługuje na program, który ma jej ułatwić spełnienie natowskich standardów. – Będziemy przekonywać jeszcze nieprzekonanych. Dziwi nas to, że coś, co było kwestią czysto techniczną, zostało niepotrzebnie upolitycznione – mówił szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski.

Rz: Czy pół roku po szczycie, na którym NATO nie zgodziło się na przyznanie Gruzji planu działań na rzecz członkostwa, Tbilisi wciąż liczy na przychylną decyzję?

Ekaterine Tkeszelaszwili, szefowa gruzińskiej dyplomacji: Jesteśmy bardzo zdeterminowani i robimy wszystko, aby otrzymać MAP na najbliższym szczycie ministrów spraw zagranicznych w grudniu. Przechodzimy kolejne szczeble kontroli, jesienią wysyłamy wojska do Afganistanu. Bardzo trafnie powiedział w Warszawie polski minister Radosław Sikorski, że sprawa MAP została niepotrzebnie upolityczniona. Pamiętajmy, że to nie jest obietnica członkostwa. Myślę, że coraz więcej państw NATO rozumie, że Rosja specjalnie wywołuje napięcia w naszym regionie, aby wpłynąć na decyzję sojuszu.

Czy ostatni wzrost napięcia na linii Tbilisi – Moskwa nie oddalił was od członkostwa w sojuszu?

Reklama
Reklama

Wręcz przeciwnie. Działania Rosji, która stara się uruchomić spiralę kryzysów w regionie, przynoszą efekt odwrotny do zamierzonego. W NATO panuje zgoda, że nie można Moskwie pozwolić na wpływanie na decyzje sojuszu. Podobnie jest w Unii Europejskiej, do której mój kraj także aspiruje.

Jak Gruzja zamierza rozwiązać problem Abchazji?

Potrzebujemy wspólnej polityki bezpieczeństwa prowadzonej przez Unię Europejską. Nie może być tak, że Rosja będzie miała monopol na rozwiązywanie problemów dotyczących Abchazji. Problem nie leży bowiem w Gruzji i Abchazji, która jest jej częścią, tylko w Rosji. Jeśli to zarzewie konfliktu zostanie usunięte, sytuacja się poprawi.

Czy Gruzja może się ubiegać o MAP bez Ukrainy, której mieszkańcy są bardzo podzieleni w sprawie członkostwa w sojuszu północnoatlantyckim?

Nie. Chcemy walczyć o MAP wspólnie z Ukrainą. Jesteśmy strategicznymi partnerami. Myślę, że to, co możemy wnieść w przyszłości do sojuszu wspólnie z Ukrainą, będzie bardziej wartościowe, niż gdybyśmy działali osobno.

rozmawiał Wojciech Lorenz

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1455
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1454
Świat
Tym otruto Aleksieja Nawalnego. Czym jest toksyna żaby drzewołazowatej?
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1453
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama