To skandal, że poważne pismo, jakim jest „El Mundo”, pozwala, by na jego łamach swoje chore poglądy prezentował taki człowiek – mówi „Rz” Igal Palmer, rzecznik izraelskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych. – David Irving uprawia propagandę nienawiści. Nie można go traktować poważnie, to nie jest historyk, tylko kłamca – dodaje.
Przeprowadzony przez hiszpańskiego dziennikarza wywiad z kontrowersyjnym brytyjskim badaczem ma się ukazać dopiero w sobotę. Zostanie opublikowany w serii „rozmów z ekspertami” na temat II wojny światowej. Izraelski ambasador w Madrycie Raphael Schutz już w środę wysłał jednak do redakcji „El Mundo” list protestacyjny, w którym wyraża głębokie oburzenie.
[srodtytul]Piosenka pop jak opera Mozarta[/srodtytul]
„Jednym z problemów postmodernistycznego świata jest brak zrozumienia, czym jest prawda historyczna. Zamiast o prawdzie mówi się o różnych narracjach” – napisał ambasador. Według niego w wykładanej w ten sposób historii nie ma różnic „między ofiarami a mordercami, ludźmi rozsądnymi a głupimi czy operą Mozarta a najnowszym hitem muzyki pop”. „Wolność słowa ma swoje granice” – podkreślił.
To właśnie na wolność słowa powołują się bowiem dziennikarze „El Mundo”.