Reklama

Niemieccy chadecy kontra Janukowycz

Eurodeputowani z Niemiec zamierzali potępić Kijów za nieprawidłowości podczas niedawnych wyborów lokalnych.

Publikacja: 16.11.2010 21:00

Prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz

Prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz

Foto: AFP

– To rzecz niespotykana, delegacja niemiecka chciała przyjęcia deklaracji w sprawie wyborów, jeszcze zanim się one odbyły – mówił „Rz” eurodeputowany Paweł Kowal (PiS), który był na tych wyborach obecny jako obserwator i przygotowywał dla Parlamentu Europejskiego sprawozdanie w ich sprawie.

Bardzo krytyczny wobec Ukrainy projekt deklaracji forsowali Elmar Brok, eurodeputowany CDU i były szef komisji spraw zagranicznych PE, oraz Michael Gahler, też z CDU. Usilnie przekonywali do swego stanowiska europosłów Europejskiej Partii Ludowej (EPP).

Według ekspertów przyjęcie takiej deklaracji mogłoby zaszkodzić przyszłotygodniowemu szczytowi UE – Ukraina, dyskusji w sprawie umowy stowarzyszeniowej Ukrainy z Unią oraz wprowadzeniu ruchu bezwizowego dla Ukraińców.

– Brok i Gahler chcieli potępienia Ukrainy za naruszenia swobód obywatelskich, których to naruszeń zresztą nikt nie kwestionował. Zwracałem natomiast uwagę, że na Ukrainie obok rzeczy złych są także procesy pozytywne: rozpoczęcie reform, przystąpienie do Wspólnoty Energetycznej, deklarowany zamiar wstąpienia do UE – powiedział „Rz” eurodeputowany Paweł Zalewski (PO). – Ich przesłanie brzmiało: „ukarać Ukrainę”. Moje: „nie ma kompromisu w dziedzinie demokracji, ale trzeba pokazać dokonujący się w tym kraju postęp i zadeklarować wolę współpracy”.

Ostatecznie w ramach grupy EPP osiągnięto kompromis. Debatę i głosowanie w PE kilkakrotnie odkładano. Jak mówią niektórzy eurodeputowani oraz unijni dyplomaci, działania Broka i Gahlera wynikają z ich poparcia dla byłej premier i głównego przeciwnika prezydenta Wiktora JanukowyczaJulii Tymoszenko. Jej partia Batkiwszczyna jest związana z EPP, w której niemiecka CDU jest najważniejszą siłą.

Reklama
Reklama

Jednak te sympatie nie przekładają się na podejście Berlina do Kijowa wyrażane na spotkaniach unijnych dyplomatów w Brukseli. – Niemcy mają tradycyjnie twarde stanowisko wobec Ukrainy – mówi nam jeden z dyplomatów. Jak twierdzi, wielokrotnie dawali sygnały, że Janukowycz jednak gwarantuje stabilność wewnętrzną. A ich poziom krytyki wobec obecnej ekipy w niczym nie odbiega od unijnej średniej, w której mieści się również Polska.

[i]— Piotr Kościński, Anna Słojewska z Brukseli[/i]

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1455
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1456
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1454
Świat
Tym otruto Aleksieja Nawalnego. Czym jest toksyna żaby drzewołazowatej?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama