Annunziata Rees-Mogg, dziennikarka, która w przeszłości była związana z torysami, przemawiała po Farage'u w Coventry, na wiecu przedwyborczym jego Partii Brexitu obiecując, że sprawi, aby politycy "słuchali tego, co mówią ludzie".
Z kolei Farage zapowiadał przeprowadzenie "demokratycznej rewolucji", która ma "obalić istniejący porządek polityczny w Wielkiej Brytanii".
Rees-Mogg w 1984 roku wstąpiła do Partii Konserwatywnej, dla której - jak mówi - walczyła w każdych wyborach od czasów Margaret Thatcher aż po rządy Theresy May.
Teraz jednak, jak mówi Annunziata Rees-Mogg, kiedy "nasza premier nie słucha, nie tylko członków swojej partii, ale również obywateli swojego kraju - 17,4 mln z nich (tylu Brytyjczyków w referendum z 2016 roku zagłosowało za brexitem - red.) - spośród których wielu wcześniej nie głosowało, ale wierzyli w odzyskanie kontroli (nad losami kraju przez Wielką Brytanię, nie mogę pozwolić jej tego robić".
Farage zapowiadał z kolei, że jego celem jest "zmiana brytyjskiej polityki na dobre".
Wybory do PE odbędą się w Wielkiej Brytanii 23 maja, jeśli do tego czasu Izba Gmin nie przyjmie umowy May ws. brexitu. Jeśli Izba Gmin przyjmie umowę 23 maja, wówczas wybory do PE na Wyspach się nie odbędą a Wielka Brytania opuści UE 30 czerwca.