14 czerwca Irańczycy będą wybierać nowego prezydenta. Do rywalizacji stanie szczęściu kandydatów. Większość z nich to raczej konserwatyści lub politycy o umiarkowanych poglądach. Jedynym, który uważanym za reformatora, był były pierwszy wiceprezydent Mohammad Reza Aref, jednak wycofał się. Wszyscy kandydaci zostali wcześniej zatwierdzeni przez islamską Radę Strażników, która nie zezwoliła na start w wyborach bardziej wyrazistym kontestatorom obecnego irańskiego systemu państwowego. Rada, która składa się z szyickich duchownych i zaufanych prawników, jest lojalna wobec ajatollaha Chameneia.