Reklama

Paryż też ma się czego wstydzić

Mężczyznom się nie udało. Teraz pierwsza w historii pani mer spróbuje powstrzymać załamanie jakości życia we francuskiej stolicy.
Nathalie Kosciusko-Morizet jest ulubienicą byłego prezydenta Nicolasa Sarkozy’ego

Nathalie Kosciusko-Morizet jest ulubienicą byłego prezydenta Nicolasa Sarkozy’ego

Foto: PAP/EPA

W niedzielę batalia rozegra się między reprezentującą prawicę Nathalie Kosciusko-Morizet, której dalekim przodkiem był naczelnik insurekcji, i socjalistką Anne Hidalgo, hiszpańską emigrantką w pierwszym pokoleniu. W liczącej dwa i pół tysiąca lat historii miasta jeszcze nigdy w merostwie nie zasiadała kobieta. Ale ta rewolucja na razie nie jest przyjmowana przez paryżan ze szczególnymi nadziejami: 23 marca, w pierwszej turze wyborów lokalnych, do urn udała się niewiele ponad połowa dorosłych mieszkańców miasta. Tak niskiej frekwencji nie było od lat.

Pozostało jeszcze 93% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama