Reklama

Agenci AI powinni mieć ograniczony i odwoływalny mandat. Polska ma o co walczyć

Do tej pory cyfrowa tożsamość odpowiadała przede wszystkim na pytanie o to, kim jest użytkownik. Epoka agentów dodaje pytanie trudniejsze. Komu wolno działać w jego imieniu? Odpowiedź nie może należeć wyłącznie do producenta modelu. Powinna zostać zapisana w prawie, standardach technicznych i interfejsie, w którym człowiek udziela oraz cofa mandat.
Kolejna faza rywalizacji technologicznej będzie więc dotyczyła nie tylko modeli, lecz także infrastr

Kolejna faza rywalizacji technologicznej będzie więc dotyczyła nie tylko modeli, lecz także infrastruktury, która pozwala maszynom korzystać z naszej tożsamości i działać w naszym imieniu.

Foto: Adobe Stock

Chatbot odpowiadał na pytania. Agent AI może wysłać pismo, dokonać rezerwacji, zapłacić rachunek i uruchomić transakcję. Kolejna faza rywalizacji technologicznej będzie więc dotyczyła nie tylko modeli, lecz także infrastruktury, która pozwala maszynom korzystać z naszej tożsamości i działać w naszym imieniu. Stany Zjednoczone, Chiny i Unia Europejska zaczynają budować odmienne zasady tego, na jakich warunkach maszyna może działać za człowieka. Polska powinna zabiegać o rozwiązanie, w którym agent otrzymuje mandat ograniczony i odwoływalny, czyli upoważnienie o wyraźnych granicach, które można w każdej chwili cofnąć, a jego dostawca ma obowiązek lojalności wobec osoby, którą system reprezentuje.

Pozostało jeszcze 97% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama