Reklama

Kataryna: Rzecznik Praw Dziecka jest skuteczny siłą społecznego zaufania do niego

Monika Horna-Cieślak: „Byłam świadkiem stosowania przemocy fizycznej i psychicznej wobec kilkuletnich dzieci w miejscu publicznym. Poza stosowaniem przemocy fizycznej, Matka wyzywała dziecko w wulgarny sposób w tym m.in. »ty k****«. Jako świadek przemocy zawiadomiłam policję”.
Rzecznik Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak

Rzecznik Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak

Foto: PAP/Radek Pietruszka

Według dziennikarzy Kanału Zero, Rzeczniczka Praw Dziecka podczas spaceru zobaczyła kobietę, która „szarpie swoje dziecko i na nie krzyczy”, a gdy zwróciła jej uwagę, została zwyzywana, co następnie uruchomiło całą serię działań, które ostatecznie doprowadziły do umieszczenia dzieci trzy- i czteroletniego w domu dziecka. Z opisu nie wynika, żeby przemoc fizyczna w postaci szarpania zagrażała zdrowiu czy życiu dzieci, choć niewątpliwie nie powinna mieć miejsca, tak jak nie powinno mieć miejsca wyzywanie dziecka. Rzeczniczka więc słusznie interweniowała, ale jeśli w efekcie jej interwencji maleńkie dzieci wylądowały w domu dziecka – zdaniem sądu, który to potem oceniał, całkiem bez powodu – to znaczy, że wszystko w tej interwencji odbyło się nie tak jak powinno.

Pozostało jeszcze 82% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama