Reklama

Syberyjski separatyzm zduszony w zarodku

Moskwa od miesięcy domaga się federalizacji Ukrainy. Tymczasem na własnym podwórku tłumi wszelkie próby zwiększenia roli regionów.
Syberyjski separatyzm zduszony w zarodku

Foto: Fotorzepa, Jak Jakub Ostałowski

Kilka tygodni temu opozycjoniści z Nowosybirska postanowili zorganizować „Marsz na rzecz federalizacji Syberii". Aktywiści od lat domagają się większych praw dla najbogatszego regionu Rosji (na Syberii wydobywa się m.in. ropę i złoto). Chcą, by większość dochodów, które generują tamtejsze przedsiębiorstwa, pozostawała w lokalnym budżecie. Obecnie aż 80 procent tych pieniędzy trafia bezpośrednio do Moskwy.

Informacja na ten temat została szybko usunięta ze wszystkich portali informacyjnych, ponieważ rosyjskie władze dopatrzyły się w działaniach syberyjskich opozycjonistów znamion separatyzmu. Mimo to o większe uprawnienia odważyli się upomnieć również mieszkańcy Uralu, Kubania i Kaliningradu, którzy wyszli w niedzielę na ulice z hasłem „Wystarczy już karmienia Moskwy".

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama