Na białorusko-rosyjskiej granicy pojawiły się korki, jakich nie widzieli mieszkańcy tych krajów od kilkunastu lat. Wszystko dlatego, że w poniedziałek prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenko przywrócił całkowitą kontrolę celną. Formalnie została ona zniesiona w 2011 roku, gdy utworzono Unię Celną (Białorusi, Kazachstanu i Rosji). Białoruscy celnicy od dwóch dni znów sprawdzają wszystkie samochody osobowe i ciężarowe wjeżdżające z Rosji. W tym czasie skonfiskowali Rosjanom 20 ton nielegalnych bananów, 400 litrów spirytusu i 490 paczek papierosów.