Reklama

Łukaszenko łapie opozycjonistę w powietrzu

Lecący z Aten do Wilna samolot pasażerski zmuszono do lądowania w Mińsku. Zatrzymano opozycjonistę, któremu grozi kara śmierci.
Łukaszenko łapie opozycjonistę w powietrzu

Foto: AFP

Historia rodem z hollywoodzkiego filmu akcji wydarzyła się w niedzielę nad Białorusią. Samolot pasażerski irlandzkich linii lotniczych Ryanair leciał z Aten do Wilna. Maszyna była już prawie przy litewskiej przestrzeni powietrznej, kiedy nagle zawróciła, zrobiła szeroki łuk nad Białorusią i wylądowała w Mińsku. Przedstawiciele białoruskich władz natychmiast poinformowali, że to piloci zaalarmowali, iż na pokładzie samolotu może być bomba, i poprosili o możliwość lądowania. Co więcej, Mińsk poinformował, że na osobisty rozkaz Aleksandra Łukaszenki podniesiono myśliwiec bojowy Mig-29, którzy asystował samolotowi pasażerskiemu podczas lądowania. Bomby nie znaleziono, ale przy okazji sprawdzania dokumentów zatrzymano jednego z pasażerów – opozycyjnego białoruskiego dziennikarza i blogera Romana Protasiewicza, który wcześniej musiał uciekać przed dyktaturą. Od miesięcy był ścigany przez reżim.

Pozostało jeszcze 81% artykułu

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama