Najmniejsza parada przejdzie ulicamiKerczu na Krymie, weźmie w niej udział tylko 450 żołnierzy i 20 pojazdów.
Ale na samym półwyspie główne uroczystości odbędą się w bazie rosyjskiej Floty Czarnomorskiej w Sewastopolu a tam po ulicach przedefiluje ponad tysiąc żołnierzy, 35 różnych pojazdów na którymi przeleci 25 samolotów a na morzu będzie im towarzyszyć 10 okrętów.
Największa defilada odbędzie się jak zwykle w Moskwie. Ponad 16 tys. żołnierzy na 190 pojazdach i 150 samolotach: o 30 pojazdów, dwa tuziny samolotów i 5 tys. żołnierzy więcej niż w poprzednim, jubileuszowym 2010 roku i o tyleż więcej niż rok temu.
Po raz pierwszy od czasów rządów Leonida Breżniewa armia pochwali się 9 maja na placu Czerwonym w Moskwie nowymi rodzajami sprzętu.
Zdaniem rosyjskiego eksperta wojskowego Wiktora Murachowskiego pokaz organizowany jest „do użytku wewnętrznego". Władze chcą udowodnić własnemu społeczeństwu, że gigantyczne sumy wydawane na zbrojenia nie zostały rozkradzione i powstaje za nie nowe uzbrojenie. Od dwóch lat ministerstwo obrony wstrząsane jest bowiem skandalami korupcyjnymi. Pod koniec kwietnia w jednej z wielu spraw sądowych byłych szefów firm handlujących wojskowym sprzętem zapadły wyroki sześciu i pięciu lat więzienia.
9 maja przez plac Czerwony przejedzie nowy cudo-czołgi rosyjskiej armii o nazwie „Armata" T-14. Obecnie nawet na próbach jeżdżą z zasłoniętymi brezentem wieżami – ich największą tajemnicą. Wiadomo jedynie, że będzie to pierwszy czołg na świecie w którym czołgiści nie będą siedzieli w wieżyczce, lecz niżej, w specjalnie chronionej, dodatkowo opancerzonej kapsule.
Poza T-14 na paradę wyjedzie nowy transporter opancerzony BMD-4M wojsk desantowych ze 100-milimetrowym działem z którego można wystrzeliwać pociski, jak i sterowane rakiety. Oprócz niego: nowe wozy pancerne piechoty i nowe wersje opancerzonego samochodu „Tajfun" oraz systemy rakietowe „Kornet D" z których można strzelać zarówno do czołgów, jak i celów znajdujących się w powietrzu.
Czytaj więcej
Czy nabycie samochodu może być tak proste, jak zamówienie sprzętu online? O tym, jak wygląda transformacja tego sektora oraz jak należy odpowiedzie...
Wisienką na torcie będzie przejazd nowych, międzykontynentalnych rakiet „Jars", które mają zastąpić w armii nieco zużyte rakiety „Topol M".
Na czele pochodu maszerować jednak będą oddziały ubrane z mundury z czasów wojny: piechota, lotnicy, marynarze, saperzy oraz osobno oddziały kozackie i tzw. pospolite ruszenie. W 1941 roku te ostatnie oddziały tworzone były w pośpiechu w fabrykach i na uczelniach. Bez odpowiedniego przeszkolenia i uzbrojone jedynie w karabiny z bagnetami radzieckie dowództwo rzucało je do ataku na pancerne oddziały niemieckie. Szczególnie wielkie straty poniosło „pospolite ruszenie" na przedpolach ówczesnego Leningradu, zajadle broniąc dostępu do miasta – za cenę życia prawie wszystkich studentów tamtejszego uniwersytetu.
Jednakże obecnie rosyjska propaganda nazywa „pospolitym ruszeniem" rosyjskie oddziały w ukraińskim Donbasie. Wśród dziennikarzy w Moskwie powstało podejrzenie, że jacyś przedstawiciele separatystów mogą wziąć udział w paradzie.
W dodatku okazało się, że „historycznej" części parady, w jednym z pojazdów będzie jechała Maria Katasonowa, doniecka działaczka nacjonalistycznej partii „Narodowym kursem". Według niej, w czasie jednej z prób prowadzonych w centrum Moskwy, mieszkańcy stolicy witali stare czołgi T-34 okrzykami: „Na Kijów !".
"????? ?? ????" - ??????? ? ??????? ??? pic.twitter.com/qhWcJreQb3