- Wybory prezydenckie są jeszcze bardzo daleko. Jesteśmy we wstępnej fazie obecnej kadencji prezydenta - mówił Pieskow.
- Dlatego nikt nie myśli o tym (o potencjalnym sukcesorze). Obecnie wszyscy sumiennie pracują - dodał.
Rzecznik skomentował w ten sposób uwagi prezentera rosyjskiej telewizji, Dmitrija Kisielewa, który zasugerował, że Putin myśli o przygotowaniu potencjalnego następcy.
Na pytanie, czy jest jakiś limit wieku, po przekroczeniu którego Putin nie będzie już dłużej być prezydentem, Pieskow odparł, że w tej kwestii prezydent kieruje się rosyjską konstytucją, a nie sprawą wieku.
- Urząd prezydenta jest regulowany przez rosyjską konstytucję - powiedział Pieskow. - Jego (Putina) wizją jest kierować się konstytucją - dodał.
Pieskow zwrócił też uwagę, że chociaż urzędnicy muszą w Rosji przechodzić na emeryturę w wieku 70 lat, to jednak w indywidualnych przypadkach ich kadencje mogą być przedłużane.
Rosyjska konstytucja przewiduje, że prezydentem może być obywatel Rosji, który skończył 35 lat. Prezydentem można być nie dłużej niż dwie kadencje pod rząd.
Putin jest obecnie prezydentem czwartą kadencję - ale po dwóch kadencjach w latach 2000-2008 przez cztery lata był premierem. Na urząd prezydenta wrócił w 2012 roku. Obecna kadencja Putina, rozpoczęta w 2018 roku, skończy się w 2024 roku. Putin będzie miał wtedy 73 lata.