W legendarnej Sali BHP w Stoczni Gdańskiej odbył się zjazd Obozu Radykalno-Narodowego, a po nim przemarsz ulicami Gdańska. To wywołało oburzenie prezydenta miasta i byłego prezydenta Lecha Wałęsy.
42 proc. respondentów uważa, że NSZZ Solidarność nie powinna była użyczyć Obozowi Narodowo-Radykalnemu legendarnej Sali BHP Stoczni Gdańskiej, gdzie podpisano Porozumienia Sierpniowe. Przeciwnego zdania jest 16 proc. badanych. Jednak duży odsetek (42 proc.) nie ma jednoznacznego zdania w tej kwestii.
- Mężczyźni częściej niż kobiety uważają, że nie powinno dojść do takiej sytuacji (46 proc. vs 38 proc. kobiet). Tego zdania są też częściej osoby powyżej 50 lat (50 proc.), badani o wykształceniu podstawowym/gimnazjalnym (46 proc.) oraz badani z miast od 100 do 199 tys. mieszkańców (52 proc.) - zwraca uwagę Piotr Zimolzak z agencji badawczej SW Research.
- Wyniki sondażu dotyczące zaproszenia ONR do Stoczni potwierdzają potężny błąd wizerunkowy, do jakiego dopuściła obecna Solidarność, i powinny dać przewodniczącemu Piotrowi Dudzie, który broni tej fatalnej decyzji, do myślenia. Jako historyk mogę dodać, że w sferze ideowej tę "Solidarność", która zrodziła się w Stoczni Gdańskiej od ONR dzielą lata świetlne i cieszę się, że rozumie to blisko połowa respondentów – komentuje w rozmowie z serwisem rp.pl prof. Antoni Dudek, politolog i historyk.