W postanowieniu sąd wskazał, że działanie obwinionych nie wypełniło znamion wykroczenia.

Wyrok sądu dotyczył wydarzeń podczas 86. miesięcznicy smoleńskiej w czerwcu ubiegłego roku.

Władysław Frasyniuk, wraz z innymi protestującymi, głównie z Obywatelami RP, blokował przejście uczestników marszu.

Blokujący zostali wówczas siłą usunięci przez policję

Władysław Frasyniuk oraz 21 innych blokujących usłyszeli zarzut naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza.

Dziś sąd zdecydował, że materiał dowodowy nie daje podstaw do uznania, że obwinieni wypełnili znamiona zarzucanych im czynów, a protestujący, w ramach przysługujących im praw, wyrażali swoje poglądy. Według sądu działania protestujących nie miały znamion działania społecznie szkodliwego.

Sąd skrytykował także działania policji, które uznał za "nadgorliwe". Dodał też, że w przypadku pokojowego protestu spór w przestrzeni publicznej nie jest naganny, a w takim przypadku środki prawne są ostatecznością.

Wyrok sądu Frasyniuk skomentował na Twitterze: " Wolni obywatele i wolne sądy są i pozostaną gwarantem demokracji i państwa prawa" - napisał.