Decyzję o umieszczeniu liścia konopi indyjskich na nowej fladze miasta, którego nazwa wywodzi się z estońskiego słowa oznaczającego marihuanę ("kanep"), podjęto po internetowym głosowaniu, w którym oddano 12 tysięcy głosów za nowym symbolem (głosowało 15 tysięcy osób).

Głosowanie wzbudziło jednak kontrowersje, ponieważ miasto liczy sobie niecałe 5 tysięcy mieszkańców.

Mimo to przewodniczący rady miejskiej Kaido Koiv podkreślił, że decyzja była efektem "bardzo demokratycznego procesu" - relacjonuje Reuters.

W czwartek na posiedzeniu rady miejskiej władze miasta zaaprobowały decyzje o przyjęciu nowej flagi. Decyzję podjęto większością jednego głosu - osiem osób było "przeciw", dziewięć "za".

Gmina Kanepi powstała rok temu, w lipcu, z połączeniem trzech, mniejszych jednostek. Mieszkańcom pozwolono na wybranie symbolu gminy.

Posiadanie niewielkiej ilości marihuany na użytek własny jest w Estonii zagrożone grzywną.