Do zdarzenia doszło w hrabstwie Alachua na Florydzie.
Mężczyzna, opisywany jako 75-letni Marvin Hajos, najprawdopodobniej pracował w pobliżu ptaka. Gdy upadł, kazuar zaatakował właściciela.
Choć mężczyzna został szybko przetransportowany do szpitala, obrażenia zadane przez ptaka były tak ciężkie, że nie udało się go uratować.
Policja prowadzi w tej sprawie śledztwo, ale wstępne ustalenia przemawiają za nieszczęśliwym wypadkiem. Najprawdopodobniej ptak nie poniesie żadnych konsekwencji swojego czynu.
Hajos był wielbicielem zwierząt i na swojej farmie trzymał m.in. lamy.
Nielotny kazuar może osiągnąć wagę nawet do 58 kg, przy czym większe są samice. Ma nogi z długimi palcami, z których środkowy jest uzbrojony w potężny pazur. On i dziób ptaka stanowią groźną broń.
Kazuar biega z prędkością do 50 km/h i potrafi bardzo zdecydowanie bronić swojego terytorium.