W 1947 r. w podziemnym składzie amunicji w Mitholz (gmina Kandergrund, kanton Berno) doszło do eksplozji. Zginęło dziewięć osób, wiele domów zostało zniszczonych.

W wydrążonym w skale magazynie pozostaje ponad 3,5 tys. ton amunicji z czasów II wojny światowej.

Zdaniem szwajcarskiego resortu obrony, przez lata ryzyko ponownego wybuchu było lekceważone, a obecnie zagrożenie jest na "nieakceptowalnie" wysokim poziomie.

Minister obrony Viola Amherd powiedziała, iż spodziewa się, że oczyszczanie składu mogłoby się rozpocząć w 2031 r. Najpierw konieczne będą intensywne prace przygotowawcze, w tym zbudowanie drogi dojazdowej.

Sprawa jest na etapie konsultacji społecznych. Mieszkańcy Mitholz i lokalni przedsiębiorcy mogą do 17 kwietnia przekazywać swe uwagi. Resort obrony przekazał, że jeżeli nie dojdzie do ewakuacji lub jeśli nie spełniłaby ona zakładanych celów, można zmniejszyć ryzyko grożące mieszkańcom okolic składu przysypując niebezpieczne materiały warstwą skał.

Po eksplozji z 1947 r. w pobliżu materiałów wybuchowych i na zewnątrz składu zamontowano szereg czujników, pozwalających mierzyć wahania temperatury, emisję gazów oraz ruchy skał.