RTE przekazało, że ok. 15.00 w sobotę, w pobliżu Rynku Głównego, gdzie rozegrała się tragedia, było sześcioro wolontariuszy ze stołecznego oddziału Obrony Cywilnej Irlandii, którzy pojechali do Krakowa na wycieczkę.
„Takie osoby są przeszkolone w zakresie udzielania podstawowej pomocy medycznej, m.in. jeśli chodzi o resuscytację krążeniowo-oddechową, czy tamowanie krwawień” - powiedział irlandzkiemu nadawcy publicznemu oficer Obrony Cywilnej James McConnell. Wyjaśnił, że w pierwszym odruchu wolontariusze z Dublina uznali strzały za fajerwerki. Chwilę później zorientowali się jednak, co się dzieje i zaczęli szukać schronienia.
Czytaj więcej
Kraków budzi się po tragicznej sobocie, w której w strzelaninie na Rynku Głównym zginęło sześć osób, a 16 zostało rannych. Dwoje dorożkarzy walczy...
„Gdy podejrzany uciekł z miejsca zdarzenia i uznali, że jest już bezpiecznie, przystąpili do działania” - powiedział McConnell.
Szefowa MSZ Irlandii o sytuacji w Krakowie
Minister spraw zagranicznych Helen McEntee poinformowała, że ambasada Irlandii w Warszawie monitoruje sytuację w Krakowie. Zaapelowała również do przebywających w tym mieście obywateli Irlandii, by stosowali się do poleceń lokalnych władz.
Czytaj więcej
W sobotę tuż po godz. 15 zamaskowany 24-latek wjechał samochodem na Rynek Główny w Krakowie i zaczął strzelać do przypadkowych przechodniów. Zginęł...
McEntee, podobnie jak premier Irlandii Micheal Martin, złożyła kondolencje bliskim ofiar śmiertelnych oraz przekazała wyrazy wsparcia wszystkim poszkodowanym. Krakowska policja potwierdziła, że wśród 15 rannych są obywatele Austrii, Niemiec, Portugalii, Rosji i Wielkiej Brytanii.
Od północy, zgodnie z decyzją prezydenta Karola Nawrockiego, w Polsce obowiązuje dwudniowa żałoba narodowa.