Przypomnijmy – do strzelaniny doszło w sobotę po godz. 15 na Rynku Głównym w Krakowie. Zamaskowany 24-letni mężczyzna wjechał samochodem na płytę rynku i otworzył ogień do przypadkowych osób. Zginęło sześć osób, a 16 zostało rannych. Sprawca został zatrzymany po wymianie ognia z policją.
Według ustaleń policji sprawca jest obywatelem Polski, mieszkańcem Ostrowca Świętokrzyskiego. Miał pozwolenie na broń i nie był wcześniej karany ani notowany. W jego domu znaleziono ciała trzech osób – dwóch kobiet i mężczyzny. Jak poinformował premier Donald Tusk, wiele wskazuje na to, że byli to członkowie najbliższej rodziny zamachowca.
Czytaj więcej
Byli kontrterroryści, komentując sobotnią tragedię na Rynku Głównym w Krakowie, zauważają, że prawdopodobnie mieliśmy do czynienia z pierwszym w Po...
Dorożkarze: Ucierpiało wiele naszych koleżanek i kolegów
Jak poinformowała rzeczniczka małopolskiej policji podinsp. Katarzyna Cisło, wszyscy ranni w sobotnim ataku żyją.
O życie walczy dwoje dorożkarzy, a kilkoro kolejnych odniosło poważne obrażenia – poinformowało w niedzielę Stowarzyszenie Dorożkarzy Krakowskich. W niedzielę postój dorożek na krakowskim rynku będzie nieczynny.
„To straszna tragedia dla naszego środowiska. Ofiarami szaleńca zostali dziś dorożkarze i dorożkarki, ludzie, którzy jak co dzień przyjechali na Rynek Główny do pracy. Ucierpiało wiele naszych koleżanek i kolegów. Dwoje walczy o życie, kilkoro odniosło poważne obrażenia” – podkreśliła w oświadczeniu prezes stowarzyszenia Dorota Litwicka.
Jak przekazała, konie pracujące przy dorożkach doznały jedynie powierzchownych ran.
Podkreśliła jednocześnie, że dramatyczne wydarzenia są ogromnym wstrząsem psychicznym dla całego środowiska dorożkarskiego.
„Łączymy się z rodzinami ofiar, łączymy się z rodzinami wszystkich ofiar szaleńca. Trwamy” – napisała Litwicka.
Czytaj więcej
W sobotę po południu na Rynku Głównym w Krakowie padły strzały w kierunku przypadkowych osób. Trwa akcja ratunkowa, a służby apelują o unikanie mie...
Żałoba w Krakowie, żałoba w całej Polsce
W związku z tragedią prezydent Krakowa Łukasz Gibała ogłosił żałobę na terenie miasta, obowiązującą od niedzieli 8 listopada do środy 11 listopada włącznie. Na znak żałoby flagi na budynkach miejskich i jednostek organizacyjnych zostały przepasane kirem lub opuszczone do połowy masztu. Żałobne flagi pojawiły się również na tramwajach i autobusach komunikacji miejskiej.
Na czas żałoby odwołano wszystkie imprezy organizowane przez Urząd Miasta Krakowa, miejskie jednostki organizacyjne i spółki miejskie. Prezydent miasta zaapelował również do organizatorów innych wydarzeń o charakterze rozrywkowym o ich ograniczenie.
Od północy z soboty na niedzielę obowiązuje również dwudniowa żałoba narodowa.
Czytaj więcej
Zamach terrorystyczny w Krakowie brutalnie kończy epokę, w której Polska uchodziła za bezpieczną wyspę. Tragedia pokazuje, że musimy zmienić myślen...
Otwarta część rynku i ulice wokół
– Rynek jest jeszcze częściowo zamknięty, niektóre miejsca są ogrodzone policyjnymi taśmami, ale częściowo wraca do życia. W niektórych miejscach nadal pracują policyjni technicy. Nie możemy też paraliżować miasta, dlatego część Rynku i dochodzących do niego ulic jest już otwarta – powiedziała rzeczniczka małopolskiej policji podinsp. Katarzyna Cisło.
Przywrócony został również ruch na ul. Dietla, gdzie w sobotę zakończył się pościg za sprawcą strzelaniny, w rejonie skrzyżowania z ul. Stradomską. Samochód, którym poruszał się 24-latek, został odholowany na policyjny parking Komendy Wojewódzkiej Policji. W niedzielę mają się odbyć szczegółowe oględziny pojazdu.
Do odholowania pozostają jeszcze dwa samochody znajdujące się w miejscu zakończenia pościgu – pojazd, w który uderzył samochód sprawcy, oraz radiowóz policyjny. Policja zaplanowała także oględziny tramwaju, który również został ostrzelany przez napastnika.
Czytaj więcej
Dramat na krakowskim Rynku Głównym pokazał dwa oblicza Polski. Odwagę policjantów, którzy z narażeniem życia powstrzymali uzbrojonego napastnika, o...
Mężczyzna z nożem zatrzymany w nocy
Krakowska policja zatrzymała w nocy z soboty na niedzielę 23-letniego mężczyznę, który chodził z nożem po ul. Kapelanka. Podczas interwencji padły strzały ostrzegawcze, a następnie jeden z policjantów oddał w kierunku mężczyzny niecelny strzał – poinformowała PAP rzeczniczka małopolskiej Policji podinsp. Katarzyna Cisło.
– Po godz. 3 w nocy otrzymaliśmy kilka zgłoszeń dotyczących mężczyzny, który chodził z nożem po ulicy Kapelanka. W kontekście tego, co wydarzyło się na Rynku Głównym, mieszkańcy są teraz bardzo wyczuleni. Policyjny patrol pojechał na miejsce i zidentyfikował mężczyznę z nożem o ostrzu długości około 20 centymetrów – przekazała podinsp. Cisło.
Czytaj więcej
Po ataku w Krakowie służby powinny ze szczególną uwagą analizować wszelkie sygnały o potencjalnych zagrożeniach, ponieważ zamachowiec może mieć naś...
Jak wyjaśniła, policjanci najpierw oddali strzały ostrzegawcze, jednak mężczyzna nie zareagował. Wówczas jeden z funkcjonariuszy oddał strzał w jego kierunku, ale nie trafił. – To otrzeźwiło mężczyznę, który odrzucił nóż. Policjanci zatrzymali go i przewieźli do szpitala – powiedziała rzeczniczka.
Z pierwszych ustaleń Policji wynika, że zatrzymany może być osobą z zaburzeniami. Podinsp. Cisło podkreśliła, że nocne zdarzenie nie miało związku z sobotnią strzelaniną na Rynku Głównym w Krakowie.
W sobotnim ataku na krakowskim rynku zginęło sześć osób, a 16 zostało rannych. Sprawca, 24-letni mężczyzna, został zatrzymany przez policję po wymianie ognia.