Korespondencja ze Sztokholmu
Delegalizacja małżeństw kuzynów ma przeciwdziałać uciskowi na tle honoru rodziny, przemocy i innym formom przymusu, do których dochodzi przed stanięciem na ślubnym kobiercu. Oznacza to, że odtąd nie będą miały prawa pobierać się ani osoby blisko ze sobą spokrewnione, ani rodzeństwo przyrodnie, ani rodzeństwo adoptowane. Małżeństwa kuzynów zawarte za granicą, w krajach, gdzie jest to legalne, nie będą też uznawane. Jednak związki par, które zmieniły stan cywilny za granicą, zanim zakaz wszedł w życie, czyli przed 1 lipca, nadal pozostaną prawomocne.

– Dla kobiet małżeństwa kuzynów często oznaczają ostrą kontrolę i wymaganie dziewictwa, ponieważ rodzina chce zapewnić sobie władzę – stwierdzili na łamach gazety Aftonbladet minister sprawiedliwości z Umiarkowanej Partii Koalicyjnej Gunnar Strömmer, minister równouprawnienia z ugrupowania Liberałowie Nina Larsson oraz posłowie Liberałów i Szwedzkich Demokratów.

Czytaj więcej

Szwedzka ustawa o donoszeniu na nielegalnych imigrantów. „Grozi potrącenie z pensji”

Koniec małżeństw kuzynów. Dlaczego Szwecja zmienia prawo? 

– Policja i prokuratura potwierdzają, że małżeństwa kuzynów pojawiają się w dochodzeniach związanych z przemocą i represjami na tle honorowym oraz w przestępczości opartej na powiązaniach rodzinnych – podkreślali. Są wykorzystywane do umacniania wpływów siatek kryminalnych, generują silnych struktur uwarunkowanych honorem i powodują społeczną izolację – zaznaczyli. Związki aranżowane przez rodzinę zawierane są rzadko z miłości czy z nieprzymuszonej woli. Ci, którzy się temu sprzeciwiają, ryzykują oskarżenia o ściąganie hańby na całą rodzinę – oznajmili.

Czytaj więcej

Kąpcie się w morzu, nie w łazience – apelują do turystów władze Gotlandii

Około miliarda populacji świata żyje w kulturach, gdzie związki małżeńskie kuzynów są powszechne. Ile takich par mieszka w Szwecji, nie wiadomo. Według autorki raportu rządowego Anne Kuttenkeuler w ewidencji ludności zarejestrowano ok. 150 par, które łączy relacja pokrewieństwa. Jednak statystyka, według Kuttenkeuler, nie odzwierciedla realiów.

Widnieją w niej bowiem jedynie osoby, w przypadku których można prześledzić pokrewieństwo poprzez dwie generacje. – W statystyce nie ma wcześniejszych linii rodu z innych krajów, dlatego nie są to liczby wiarygodne – wyjaśniała.

Tabu przełamane po latach. Śluby kuzynów w Szwecji i morderstwa

Dziennikarz i autor książki o społeczności klanów Per Brinkemo tłumaczy, że małżeństwa kuzynów nigdy nie stanowiły przedmiotu badań w Szwecji. Przez wiele lat temat jeszcze właściwie nie istniał w społecznym dyskursie, bo prawie nikt nie miał odwagi go poruszyć. Jako pierwsi wystąpili z postulatem delegalizacji małżeństw kuzynów Liberałowie i Szwedzcy Demokraci. Socjaldemokratyczny minister sprawiedliwości Morgan Johansson długo odrzucał wnioski o zakazie.

– Delegalizacja bowiem zabrania dorosłym ludziom poślubienia osób, z którymi chcieliby się związać – tłumaczył. – A jeżeli się kogoś zmusza do czegoś, to podlega to już penalizacji – argumentował.

Kiedy centroprawicowa koalicja Ulfa Kristerssona ze Szwedzkimi Demokratami powołała osobę biegłą do opracowania raportu o ślubach kuzynów, przewodnicząca feministycznej organizacji socjaldemokratycznej Annika Strandhäll nazwała to „prawdziwie gównianą kwestią”.

Pamiętam, gdy po raz pierwszy sformułowałam wniosek „o informowaniu o ryzykach poślubienia kuzyna” i nie mogłam go złożyć, ponieważ uznano, że stygmatyzuje muzułmanów.

Boriana Åberg, posłanka Umiarkowanej Partii Koalicyjnej

W opinii Brinkemo zwyczaj jest prawdopodobnie szeroko praktykowany w Szwecji, m.in. przez azylantów z Bliskiego Wschodu. W podcaście Svenska Dagbladet Brinkemo tłumaczył, że małżeństwa kuzynów to narzędzie, by konsolidować rodzinę i zachować więzy krwi oraz sposób na jednoczenie mienia.

– Strategia ślubów kuzynów pierwszego, drugiego i trzeciego pokolenia spaja silnie grupę i wzmacnia lojalność wobec niej w sposób dla nas niewyobrażalny – opowiadał. Jednostka, która się do tego nie dostosuje, stanowi zagrożenie dla całej grupy. W najgorszym wypadku należy się takiej jednostki pozbyć, czego dowodem są morderstwa na tle honoru rodziny – opiniował.

Czytaj więcej

Imigrant w Szwecji jest gościem i musi żyć przykładnie

– Podejmowanie kwestii małżeństw kuzynów było absolutnym tabu – mówi „Rzeczpospolitej” posłanka Umiarkowanej Partii Koalicyjnej Boriana Åberg. – Pamiętam, gdy po raz pierwszy sformułowałam wniosek „o informowaniu o ryzykach poślubienia kuzyna” i nie mogłam go złożyć, ponieważ uznano, że stygmatyzuje muzułmanów – tłumaczy.

W przekonaniu posłanki małżeństwa kuzynów i śluby z niepełnoletnimi bardzo długo traktowano jako religijną względnie kulturową tradycję, a nie coś, co jest szkodliwe zarówno dla osób, których to dotyczy, jak i dla społeczeństwa. Dlatego decyzja o delegalizacji to krok we właściwą stronę i ważne jest zaznaczenie, że społeczeństwo nie akceptuje ślubów kuzynów. Już teraz też sektor zdrowia informuje o ryzyku wystąpienia chorób recesywnych w przypadku, gdy przyszli rodzice są blisko ze sobą spokrewnieni – podkreśla.

Honor, klany i przemoc. Kontrowersyjne małżeństwa w Szwecji

Jedną z osób zaangażowanych w walkę o wprowadzenie zakazu był pochodzący z Iranu były poseł Umiarkowanej Partii Koalicyjnej Hanif Bali.

Rodzina jego matki to irańscy Kurdowie – grupa, w której małżeństwa kuzynów stanowią wysoki odsetek. Polityk ostrzegał przed tym, że kobieta żyjąca z kuzynem w razie konfliktu nie otrzyma wsparcia swojej rodziny, ponieważ jej rodzina to także krewni męża.

Choć Bali propagował delegalizację tej formy związków, to ma poważne obiekcje, że nie spełnia ona kilku przesłanek. Nie ma w niej bowiem sankcji. Konsekwencją naruszenia prawa byłby rozwód – zauważa w kronice w „Expressen”. Z tego względu kryminalizacja związków kuzynów nie stwarza barier, by para pobrała się nieoficjalnie w meczecie, zostając uznana za małżeństwo. Jednak wobec prawa byliby konkubentami i kuzynami, co nie jest zakazane – mówił w podcaście „100 proc.”.

Czytaj więcej

Szwecja chce ostrzej zwalczać pedofilów

Zdaniem Bali w kodeksie małżeńskim zabrakło też sankcji za pomoc w zaaranżowaniu małżeństwa, za co mogłaby grozić np. deportacja.

Według niego rząd powinien też rozszerzyć ustawę odnoszącą się do zbrodni kazirodztwa, gdzie „stosunek z rodzeństwem” dotyczyłby też kuzynów.

Polityk przypomina też o faktach, że małżeństwa kuzynów w Szwecji stanowiły tragiczny wątek morderstw na tle honoru rodziny. Najbardziej głośne kazusy to śmierć Peli Atroshi, Fadime Sahindal i Sary Abed Ali. Tę ostatnią zamordował kuzyn, Pelę – wujkowie, a Fadime – ojciec, bo nie zgadzała się na poślubienie swojego kuzyna.

Adwersarze kryminalizacji uważają jednak, że to polityka symboli podyktowana ksenofobią.