USA i Iran podpisały wstępne porozumienie kończące wojnę 17 czerwca (Donald Trump podpisał je w Wersalu, prezydent Iranu, Masud Pezeszkian, w Teheranie), ale od tego czasu dwa razy, po ostrzelaniu przez Iran statków przepływających przez cieśninę Ormuz, dochodziło do wymiany ciosów między Waszyngtonem a Teheranem. Formalnie nadal obowiązuje zawieszenie broni, ale od 11 lipca USA co noc atakują cele w Iranie, na co Iran odpowiada atakami na amerykańskie aktywa wojskowe na Bliskim Wschodzie.

USA i Iran inaczej rozumieją zapisy podpisanego porozumienia w kwestii cieśniny Ormuz

Głównym przedmiotem sporu są obecnie zapisy porozumienia dotyczące cieśniny Ormuz. USA mają rozumieć treść punktu dotyczącego cieśniny jako zobowiązanie Iranu do odblokowania tego szlaku wodnego, kluczowego dla transportu ropy wydobywanej na Bliskim Wschodzie. Z kolei Iran rozumie zapis jako potwierdzenie wyłącznego prawa Teheranu do administrowania cieśniną. Iran wyznaczył szlak, którym statki mogą przepływać przez cieśninę Ormuz i atakuje statki korzystające z alternatywnego szlaku, wyznaczonego przez USA wzdłuż wybrzeża Omanu (cieśnina Ormuz znajduje się również w obrębie wód terytorialnych tego kraju). 

Czytaj więcej

Nie uran, lecz Ormuz. Iran narzucił USA nowy temat rozmów

13 lipca Trump ogłosił, że USA przejmują cieśninę Ormuz i stają się strażnikiem bezpieczeństwa tego szlaku wodnego. Trump zapowiedział też, że za zapewnienie bezpiecznej żeglugi na tym szlaku USA będą pobierać opłatę w wysokości 20 proc. wartości ładunku statku, który przepływa przez cieśninę. Szef MSZ Iranu Abbas Araghchi odpowiedział, że to Iran jest i pozostanie strażnikiem cieśniny. Uznał też, że zaproponowana przez Trumpa opłata za zapewnienie bezpieczeństwa na wodach cieśniny jest zbyt wysoka. 

Cieśnina Ormuz

Cieśnina Ormuz

Foto: PAP

Sondaż: Wznowienie ataków USA na Iran popiera 37 proc. Amerykanów

W sondażu Reuters/Ipsos ankietowanych spytano, czy spodziewają się przedłużenia wojny USA z Iranem.

79 proc. wszystkich respondentów odpowiedziało „tak”. Odpowiedzi „nie” udzieliło 18 proc. ankietowanych. 3 proc. pytanych nie wyraziło opinii w tej sprawie.

Przedłużającej się wojny spodziewa się 69 proc. wyborców Partii Republikańskiej, 91 proc. wyborców Partii Demokratycznej i 84 proc. wyborców niezależnych. 29 proc. wyborców Partii Republikańskiej wierzy, że wojna się nie przedłuży, wiarę taką podziela 16 proc. wyborców niezależnych i tylko 7 proc. wyborców Partii Demokratycznej. 

Pod koniec marca o tym, że wojna będzie się przedłużać, przekonanych było 65 proc. Amerykanów. 

Wznowienie przez USA ataków na Iran w związku z atakami na statki w cieśninie Ormuz akceptuje 37 proc. uczestników sondażu. 

Badanie przeprowadzono na grupie 1 019 pełnoletnich obywateli USA. Margines błędu wynosi 4 punkty procentowe (w przypadku elektoratów partii i wyborców niezależnych – 7 punktów procentowych).