W maju w Demokratycznej Republice Konga ogłoszono epidemię wywołaną szerzeniem się rzadkiego szczepu wirusa Ebola – Bundibugyo. W przypadku tego szczepu nie opracowano jak dotąd skutecznej terapii ani chroniącej przed nim szczepionki. Z najnowszych danych wynika, że liczba potwierdzonych zakażeń Ebolą w Kongu przekroczyła 1,9 tysiąca, a 702 osoby zmarły w wyniku zakażenia.

Amerykanie chcący wrócić do USA z DR Konga będą musieli przechodzić kwarantannę w kraju trzecim

Administracja Trumpa podjęła decyzję ws. obywateli USA wracających z DR Konga, powołując się na przepisy dotyczące transportu (Title 49), na mocy których obywatele USA znajdujący się w DR Konga lub ci, którzy właśnie opuścili ten kraj, trafiają na listę osób, których nie można wpuścić na pokład samolotów lecących do USA, jeżeli nie spędzili oni przynajmniej 21-dniowej kwarantanny w kraju trzecim. Rozporządzenie w tej sprawie podpisał 13 lipca sekretarz zdrowia USA Robert F. Kennedy Jr., powołując się na rosnące zagrożenie wirusem Ebola w DR Konga, w tym szerzenie się wirusa na obszarach znajdujących się zaledwie kilka godzin drogi od stolicy kraju, Kinszasy. 

Czytaj więcej

Wirus Ebola blisko Polski. Pacjenci z grupy ryzyka trafiają do Europy

Od 18 maja do Stanów Zjednoczonych nie mogą wjeżdżać cudzoziemcy, którzy w ciągu ostatnich 21 dni byli w DR Konga, a także w Ugandzie i Sudanie Południowym. Powodem zakazu jest również rozwijająca się w Afryce epidemia wirusa Ebola. 

14 lipca na pokład samolotów lecących do USA miało wejść ponad 20 obywateli Stanów Zjednoczonych, którzy w ostatnim czasie przebywali w DR Konga – poinformował przedstawiciel administracji Stanów Zjednoczonych. Urzędnik zapewnił, że w czasie, gdy osoby te będą zmuszone przejść kwarantannę poza USA, będą mogły liczyć na wsparcie ze strony Departamentu Stanu. 

10 lipca Centra ds. Kontroli i Prewencji Chorób poinformowały, że obywatel USA pracujący dla organizacji humanitarnej w DR Konga został zakażony wariantem Bundibugyo. Zakażony Amerykanin trafił do Szpitala Uniwersyteckiego we Frankfurcie rankiem 13 lipca. 

W maju do Niemiec na leczenie trafił inny Amerykanin, dr Peter Stafford, który zakaził się wirusem Ebola w czasie pracy w DR Konga dla organizacji misyjnej Serge Christian. 

Jakie są objawy zakażenia wirusem Ebola? Śmiertelność jest bardzo wysoka

Wirus Ebola przenosi się między ludźmi przez kontakt z płynami ustrojowymi osoby zakażonej (np. krwią). Objawy zakażenia pojawiają się do 21 dni od momentu zakażenia. Pierwsze symptomy przypominają grypę: to gorączka, ból głowy i ogólne zmęczenie. Wraz z rozwojem zakażenia pojawiają się wymioty i biegunka, a czasem niewydolność organów. U niektórych pacjentów dochodzi do krwotoków wewnętrznych i zewnętrznych (stąd mówi się czasem o gorączce krwotocznej).

Wirus ebola

Wirus ebola

Foto: PAP

Ogniska zakażeń pojawiają się często w wyniku kontaktu człowieka ze zwierzętami będącymi nosicielami wirusa (np. nietoperzami owocowymi, czyli rudawkami).

W przypadku pojawiania się w przeszłości wariantu Bundibugyo wykrywano śmiertelność nawet na poziomie 30 proc.