„Uderzenia te będą nadal narzucać wysokie koszty siłom irańskim i osłabiać ich zdolność atakowania niewinnych cywilów oraz żeglugi handlowej w cieśninie Ormuz” – podał CENTCOM, informując 13 lipca ok. 22.45 (czasu polskiego) w oświadczeniu na platformie X o rozpoczęciu ataków.
Trzecia noc z rzędu ataków USA na Iran. CENTCOM wylicza zaatakowane miasta
14 lipca ok. 4.20 pojawił się komunikat CENTCOM mówiący o tym, że atak zakończył się po ok. pięciu godzinach.
Czytaj więcej
Stany Zjednoczone zamierzają przejąć kontrolę nad cieśniną Ormuz oraz otrzymywać zapłatę za jej „strzeżenie” - powiedział prezydent USA Donald Trum...
Siły USA z powodzeniem zaatakowały cele wojskowe w Iranie. Zaatakowane miały być miasta Buszehr, Czabahar, Dżask, Konarak, Abu Musa i Bandar e-Abbas. Ataki miały na celu „dalsze obniżenie zdolności Iranu do ataku na statki handlowe”. CENTCOM informuje o użyciu precyzyjnej amunicji przeciwko irańskim systemom obrony wybrzeża, stanowiskom rakietowym i dronowym. Ataki miały też ograniczyć potencjał Iranu w zakresie działań na morzu.
CENTCOM podał, że ponad 50 tysięcy żołnierzy USA jest obecnie rozmieszczonych na Bliskim Wschodzie i zachowuje „czujność oraz wysoką gotowość bojową”.
Była to trzecia kolejna noc ataków na Iran. Wcześniej prezydent USA Donald Trump ogłosił przywrócenie blokady morskiej Iranu, która ma wejść w życie w nocy z 14 na 15 lipca.
Iran przeprowadził ataki odwetowe. Atak na bazę w Bahrajnie
Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej poinformował nad ranem o ataku odwetowym na cele w Bahrajnie. W ataku z użyciem rakiet i dronów zniszczony miał zostać m.in. radar należący do amerykańskiej Piątej Floty, której sztab znajduje się w Bahrajnie, Irańczycy mieli też zaatakować radar zestawu Patriot i radar wczesnego ostrzegania systemu C-RAM.
W ataku na Bahrajn zniszczone miały być też zbiorniki z paliwem oraz centrum kontrolowania dronów morskich. W Bahrajnie trzykrotnie rozlegały się w tej nocy syreny ostrzegające przed zagrożeniem powietrznym.
Iran miał też zaatakować Jordanię - tamtejsza agencja informacyjna podaje, że jordańska obrona przeciwlotnicza przechwyciła i strąciła cztery rakiety wystrzelone z terytorium Iranu.
Donald Trump nie wyklucza ataku na ośrodek nuklearny znajdujący się głęboko pod ziemią
Prezydent USA w wywiadzie radiowym udzielonym konserwatywnemu publicyście Hughowi Hewittowi zapowiedział, że „uderzy mocno” i 13 lipca, i w kolejne dni. Portal Axios podał, że kampania uderzeń planowana jest na wiele dni.
Czytaj więcej
Rosnące napięcie na Bliskim Wschodzie podniosło notowania ropy, a to może szybko przełożyć się na ceny paliw w Polsce. Analitycy przewidują, że lit...
W wywiadzie z Hewittem Trump przychylnie odniósł się też do sugestii, by zaatakował nietknięty dotąd irański ośrodek nuklearny określany przez Amerykanów jako „Pickaxe Mountain” (dosł. Góra Kilofów). Ośrodek ten nie był jak dotąd przedmiotem ataków ze względu na położenie na znacznej głębokości, poza zasięgiem amerykańskiej amunicji penetrującej. – To możliwy cel na ładny, wielki, tłusty strzał prosto we frontowe drzwi – powiedział Trump.
Jeszcze przed ogłoszeniem uderzeń na Iran, irańskie media podały informacje o zaatakowaniu amerykańskiego okrętu oraz sił USA w Kuwejcie. Jak dotąd nie ma potwierdzenia tych informacji.
Iran ostrzelał dwa tankowce w cieśninie Ormuz
Dwa tankowce należące do Zjednoczonych Emiratów Arabskich zostały ostrzelane irańskimi pociskami manewrującymi w cieśninie Ormuz. Zginęła jedna osoba a osiem zostało rannych – poinformowało ministerstwo obrony ZEA. Ofiara śmiertelna i sześciu rannych to obywatele Indii. Dwaj pozostali ranni są obywatelami Ukrainy.
Tankowce Mombasa i Al Bahiyah miały zostać zaatakowane na wodach terytorialnych Omanu. Na statkach wybuchł pożar, ale został już opanowany. W opublikowanym oświadczeniu ministerstwo obrony ZEA potępiło atak i podkreśliło, że ZEA „zastrzega sobie pełne prawo do odpowiedzi na tą eskalację”.
Według oświadczenia irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej oba tankowce zostały „ostrzelane i unieszkodliwione" ponieważ zignorowały wielokrotne ostrzeżenia, wyłączyły systemy nawigacyjne i próbowały przepłynąć zaminowanym szlakiem żeglugowym. Korpus w wydanym oświadczeniu oskarżył USA o „zachęcanie statków do używania nielegalnych szlaków wodnych”.
Po wymianie ciosów między USA a Iranem ropa jest najdroższa od miesiąca
W wyniku eskalacji w relacjach USA z Iranem drożeje ropa. 14 lipca po północy cena baryłki ropy Brent wzrosła o 1,68 dolara (2 proc.) i osiągnęła poziom 84,98 dolara, najwyższy od miesiąca. Z kolei baryłka ropy WTI podrożała o 1,65 dolara (2,1 proc.) do poziomu 79,79 dol za baryłkę.