Oto przegląd najważniejszych wydarzeń, które miały miejsce w nocy z 13 na 14 lipca:

Donald Trump zapowiedział wygłoszenie orędzia

Prezydent USA ma wygłosić wieczorem 16 lipca orędzie do narodu. Orędzie zaplanowano na godzinę 21.00 (w Polsce będzie to godzina 3.00 17 lipca). Oficjalnie nie podano tematu orędzia, MS NOW podaje, że przemówienie ma dotyczyć planów obcych państw dotyczących ingerowania w wybory prezydenckie w USA w 2020 roku (Trump przegrał wówczas z Joe Bidenem walkę o reelekcję). Z kolei Reuters podał, że Trump ma odnieść się do odtajnionych informacji wywiadowczych dotyczących śledztw w sprawie wyborów w USA i rzekomych podatności maszyn do głosowania na ingerencję z zewnątrz.

Trump, który udzielił wywiadu telewizji Newsmax, nie chciał ujawnić, czego będzie dotyczyć orędzie, ale po pytaniu o jego treść zaczął mówić o fałszerstwach wyborczych, do których miało dojść w czasie wyborów w 2020 roku. 

Obecny prezydent USA regularnie powtarza, nie przedstawiając jednak żadnych wiarygodnych dowodów na potwierdzenie swoich słów, że wybory w 2020 roku zostały sfałszowane i w rzeczywistości to on powinien być ich zwycięzcą. 

USA atakują Iran, Iran atakuje tankowce, ropa drożeje

Amerykańska armia przeprowadziła w nocy kolejną falę ataków na Iran – była to trzecia noc z rzędu, gdy Amerykanie atakowali cele w Iranie. Tym razem – jak podaje amerykańskie Dowództwo Centralne (CENTCOM) – zaatakowane miały być miasta Buszehr, Czabahar, Dżask, Konarak, Abu Musa i Bandar e-Abbas. Ataki miały na celu „dalsze obniżenie zdolności Iranu do ataku na statki handlowe” – czytamy w komunikacie. CENTCOM informuje o użyciu precyzyjnej amunicji przeciwko irańskim systemom obrony wybrzeża, stanowiskom rakietowym i dronowym. Ataki miały też ograniczyć potencjał Iranu w zakresie działań na morzu.

Czytaj więcej

Trzecią noc z rzędu USA atakują Iran. Trump sugeruje atak na ośrodek nuklearny

Portal Axios podał, że kampania uderzeń planowana jest na wiele dni.

Tymczasem Zjednoczone Emiraty Arabskie poinformowały o ataku Iranu na dwa tankowce należące do ZEA. Tankowce Mombasa i Al Bahiyah miały zostać zaatakowane na wodach terytorialnych Omanu. Na statkach wybuchł pożar, ale został już opanowany. W opublikowanym oświadczeniu ministerstwo obrony ZEA potępiło atak i podkreśliło, że ZEA „zastrzega sobie pełne prawo do odpowiedzi na tę eskalację”.

Sytuacja na Bliskim Wschodzie – eskalacja konfliktu między USA a Iranem, ale też zapowiedziane przez Donalda Trumpa przywrócenie blokady irańskich portów – doprowadziła do wzrostu cen ropy do poziomu najwyższego od miesiąca. 

14 lipca po północy cena baryłki ropy Brent wzrosła o 1,68 dolara (2 proc.) i osiągnęła poziom 84,98 dolara, najwyższy od miesiąca. Z kolei baryłka ropy WTI podrożała o 1,65 dolara (2,1 proc.) do poziomu 79,79 dolara za baryłkę.

Siostra zastąpi Lindseya Grahama w Senacie

Darline Nordone zasiądzie w Senacie, zastępując w izbie wyższej parlamentu USA swojego brata, zmarłego w weekend senatora Lindseya Grahama. Decyzję taką podjął gubernator Karoliny Południowej Henry McMaster, a wybór rekomendował mu prezydent Donald Trump.

– Lindsey opiekował się swoją młodszą siostrą w dawno minionych czasach. To zaszczyt, by poprosić jego młodszą siostrę Darline, by dokończyła teraz jego pracę – powiedział McMaster w czasie przemówienia w Charleston. Graham miał opiekować się swoją siostrą po śmierci ich matki. Sama zainteresowana potwierdziła, że zgodziła się, by dokończyć kadencję brata, która wygasa w styczniu.

Ze względu na kończącą się wkrótce kadencję Grahama, a także na to, że wybory do Senatu, w czasie których jego mandat zostanie obsadzony, są już zaplanowane na listopad tego roku, w Karolinie Południowej nie odbędą się wybory uzupełniające. Prawo tego stanu stanowi, że w przypadku zwolnienia mandatu gubernator ma prawo tymczasowego obsadzenia go swoją decyzją do 3 stycznia przyszłego roku. Wybory uzupełniające odbyłyby się, gdyby po tej dacie mandat miał nadal pozostać nieobsadzony.

Wenezuela: Ukrywający się od 47 lat terrorysta z Hiszpanii wśród ocalonych po trzęsieniu ziemi

Wśród osób uratowanych po podwójnym trzęsieniu ziemi, które nawiedziło Wenezuelę 24 czerwca, jest poszukiwany przez hiszpański wymiar sprawiedliwości od 47 lat członek byłej baskijskiej organizacji terrorystycznej ETA, Luis Maria Olalde. Baskijski separatysta, znany pod pseudonimem „Txistu”, ukrywał się w Ameryce Południowej po dokonaniu zamachu terrorystycznego w 1979 r. w Kraju Basków, na północy Hiszpanii. W zamachu zginęło dwóch hiszpańskich żandarmów.

Według portalu 24 Noticias na trop Olaldego hiszpańska policja natrafiła po wydobyciu go nazajutrz po trzęsieniu ziemi spod jednego ze zniszczonych budynków w Caracas, stolicy Wenezueli. W kataklizmie zginęła jego żona oraz wnuczka.  Hiszpański wymiar sprawiedliwości ma teraz domagać się ekstradycji Olaldego.

Terrorystyczna organizacja ETA walcząca od dekady lat 60. o utworzenie niezależnego od Hiszpanii i Francji państwa Basków ogłosiła samorozwiązanie w 2018 r. Z szacunków hiszpańskiego MSW wynika, że separatyści z ETA zabili łącznie 853 osoby.