Ratownicy poinformowali, że pożar zgłoszono około północy czasu lokalnego (godz. 19 czasu polskiego).
Nocny koszmar w stolicy Tajlandii. 27 ofiar śmiertelnych pożaru w pubie
Jak podała AP, w internecie krążą nagrania, na których widać ogień ziejący z wejścia do lokalu, położonego w północnej części Bangkoku.
Anutin powiedział, że ranni zostali przetransportowani do szpitala. Dodał, że przyczyna pożaru jest badana.
Czytaj więcej
Co najmniej 13 osób zginęło, a 41 zostało rannych w pożarze, do którego doszło w nocnym klubie w Sattahip - informuje "The Bangkok Post".
Premier wyjaśnił, że muzyk występujący tej nocy w lokalu przekazał mu, iż zobaczył dym wydostający się z instalacji elektrycznej. Z jego relacji wynika, że chwilę później doszło do awarii zasilania, a następnie do wybuchu, po którym gęsty dym wypełnił lokal.
Strażacy potrzebowali około pół godziny, aby opanować ogień - poinformowali przedstawiciele władz.
To nie pierwszy taki wypadek
W minionych latach w Tajlandii dochodziło do podobnych wypadków. W 2022 roku 14 osób zginęło w pożarze w barze z muzyką we wschodniej części kraju.
Jedna z największych tego typu tragedii miała miejsce w 2009 roku, kiedy podczas imprezy sylwestrowej w klubie Santika w Bangkoku także wybuch pożarł. Wówczas 66 osób zginęło, a ponad 200 zostało rannych. Według niepotwierdzonych doniesień przyczyną pożaru był pokaz fajerwerków, który zorganizowano wewnątrz lokalu.