Na terenie okupowanej Polski zginęło około trzy miliony Żydów, jest wiele miejsc Zagłady. Dlaczego zdecydowała się pani wziąć udział akurat w obchodach 85. rocznicy zbrodni w Jedwabnem?

Moim zadaniem jest obrona prawdy o Holokauście. Przez Polskę przetoczyła się wielka debata o tym, co się stało w Jedwabnem, kto był za to odpowiedzialny. Instytut Pamięci Narodowej (IPN) przeprowadził w tej sprawie badania i doszedł do jednoznacznego wniosku, że sprawcami byli Polacy. Kiedy więc pojawia się bardzo głośny ruch, który dąży do rewizji historii, rozpowszechnia kłamstwa, jest ważne, aby ktoś taki, jak ja, wyraził swój sprzeciw poprzez swoją obecność.

Czytaj więcej

Marek Kozubal: W Jedwabnem państwo abdykowało

Stany Zjednoczone podobnie jak Polska, starają się pielęgnować obraz nieskazitelnego kraju, który chce być przykładem dla świata. Czy mimo to Amerykanie też musieli przyznać się do popełnienia zbrodni?

Przychodzi mi na myśl masakra w Mỹ Lai w trakcie wojny w Wietnamie, o której uczyliśmy się w szkole. Amerykańscy żołnierze dopuścili się wtedy mordu na cywilach mieszkających w wietnamskiej wiosce. Sprawcy zostali jednak postawieni przed sądem i ukarani. W naszej Deklaracji Niepodległości jest zapisane, że będziemy starali się stworzyć coraz doskonalszą unię. Nasi ojcowie-założyciele od razu uznali, że nie jesteśmy krajem idealnym. Ale to, co jest znakomite w Ameryce, to że staramy się tę unię poprawić. Siłą demokracji jest zdolność do analizy własnych błędów i wyciągania z nich wniosków. Mord w Jedwabnem nie oznacza, że Polska nie przeszła przez straszliwe cierpienia w trakcie II wojny światowej, a tysiące Polaków pomagało ratować Żydów. Ale jest też prawdą, że w całej okupowanej Europie, w tym w Polsce, ludność nieżydowska nie przychodziła z pomocą swoim żydowskim sąsiadom.

Piątkowe obchody rocznicowe w Jedwabnem zakłócały manifestacje środowisk Grzegorza Brauna rozpowszechniające kłamstwa odnośnie tego mordu. Czy to jest dopuszczalne?

O tym decyduje polskie prawo. Amerykańskie prawo coś podobnego by dopuszczało. Mogę się odnieść do dość znanego przykładu miejscowości Skokie pod Chicago w stanie Illinois. Po II wojnie światowej osiedliło się tu wielu ocalałych z Holokaustu Żydów. A jednak w latach 70. ub. w. władze zezwalały, aby przez tę miejscowość przechodziły marsze formacji neonazistowskich. My w Stanach bardzo poważnie traktujemy pierwszą poprawkę do Konstytucji zapewniającą wolność wypowiedzi. Najlepszą odpowiedzią na mowę nienawiści jest edukacja.

Czytaj więcej

Marek Kozubal: Anatomia kłamstwa. Co naprawdę wydarzyło się w Jedwabnem?

W wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” ambasador USA Tom Rose powiedział, że Ameryka nie wyobraża sobie utworzenia po wyborach w 2027 roku rządu z udziałem ugrupowania Brauna…

Ocena polskiej polityki nie jest moim zadaniem, zajmuję się sprawami Holokaustu. Jednak czytałam ten wywiad i w pełni zgadzam się ze słowami ambasadora. Takie jest stanowisko rządu Stanów Zjednoczonych. Nie wyobrażamy sobie przyszłego rządu Polski z udziałem formacji Brauna.

Czytaj więcej

Prawo bezsilne wobec Brauna w Jedwabnem i przeciwników miesięcznic smoleńskich

Równo ćwierć wieku temu prezydent Aleksander Kwaśniewski przeprosił w imieniu Polski za zbrodnię w Jedwabnem. Czy polskie władze powinny zrobić coś więcej w tej sprawie?

Na całym świecie fala kłamstw odnoszących się do Holokaustu rośnie w zastraszającym tempie. Piątkowe obchody przypominają nam, jak ważne jest stałe przeciwstawianie się temu. Byłam pod wrażeniem liczby osób, które wzięły udział w tych obchodach, obecności marszałka Sejmu i pani marszałek Senatu, przedstawicieli rządu i prezydenta. Jest bardzo ważne, że poważni ludzie w Polsce pokazali, iż wiedzą, co się stało w Jedwabnem i to uczcili. Każdy naród powinien uznać zarówno dobre, jak i złe karty swojej historii. 

85. rocznica mordu w Jedwabnem
Pamięć Holokaustu

Ellen Germain, wysłanniczka rządu USA ds. Holokaustu, wzięła w piątek 10 lipca udział w obchodach 85. rocznicy mordu z rąk Polaków Żydów w Jedwabnem. Przebieg oficjalnych uroczystości starały się zakłócić środowiska negacjonistyczne oraz te związane z Grzegorzem Braunem.