„Kto Pana/Pani zdaniem ponosi większą odpowiedzialność za obecny kryzys w relacjach polsko-ukraińskich wokół Orderu Orła Białego?” – takie pytanie zadano uczestnikom badania, które zostało przeprowadzone w okresie od 26 do 28 czerwca.
Ponad połowa ankietowanych (56 proc.) wskazała na prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. Co piąty uczestnik sondażu (20 proc.) ocenił, że w równym stopniu winę ponoszą prezydenci Ukrainy i Polski, zaś 19,7 proc. respondentów wskazało prezydenta Karola Nawrockiego. Co 23 badany nie miał zdania (4,3 proc. wskazań dla odpowiedzi „nie wiem / trudno powiedzieć”).
Czytaj więcej
Jestem zaskoczony stopniem nastrojów antypolskich w Ukrainie: zajmuję się stosunkami dwustronnymi od 20 lat, ale nigdy wcześniej niczego podobnego...
Kogo wyborcy poszczególnych partii obwiniają za kryzys w relacjach Polski i Ukrainy? Wyniki sondażu
Z danych opublikowanych przez Wirtualną Polskę wynika, że sympatycy poszczególnych partii politycznych różnie oceniają źródła kryzysu w relacjach polsko-ukraińskich. Wyborcy koalicji rządzącej pod wodzą Donalda Tuska (Koalicji Obywatelskiej, Polskiego Stronnictwa Ludowego, Nowej Lewicy i Polski 2050) najczęściej (44 proc.) winią Karola Nawrockiego, a 38 proc. z nich uważa, że obie strony konfliktu są winne w równym stopniu. Wołodymyra Zełenskiego obwinia mniej niż co piąty z nich (18 proc.).
Inaczej sytuacja wygląda w przypadku zwolenników opozycji (PiS, Konfederacji, Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna i partii Razem). Tutaj większość (88 proc.) uważa, że większą odpowiedzialność ponosi prezydent Ukrainy, równą winę obu prezydentom przypisuje 4 proc., zaś 3 proc. wskazuje na Karola Nawrockiego.
Najbardziej jednoznaczni w ocenach są wyborcy Konfederacji i partii Grzegorza Brauna – 92 proc. z nich winą za kryzys w relacjach polsko-ukraińskich obarcza Wołodymyra Zełenskiego, a 8 proc. w równym stopniu prezydentów Polski i Ukrainy. W tej grupie żaden uczestnik sondażu nie wskazał na winę Karola Nawrockiego, żaden też nie wybrał odpowiedzi „nie wiem / trudno powiedzieć”.
Czytaj więcej
Minister kultury Marta Cienkowska, informując o zakończeniu kolejnego etapu poszukiwań ciał Polaków, zamordowanych w 1945 r. przez UPA w miejscowoś...
Sondaż United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski został przeprowadzony w okresie 26-28 czerwca na ogólnopolskiej próbie tysiąca osób metodą mix-mode online oraz telefonicznych, standaryzowanych wywiadów kwestionariuszowych wspomaganych komputerowo (CAWI / CATI). Błąd oszacowania wynosi 3 proc., próg ufności 0,95.
Wołodymyr Zełenski gloryfikuje UPA
Pod koniec maja prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski dekretem nadał jednej z ukraińskich jednostek imię „Bohaterów UPA”. W odpowiedzi prezydent Karol Nawrocki zdecydował o odebraniu Zełenskiemu Orderu Orła Białego, najwyższego polskiego odznaczenia, które ukraiński polityk otrzymał w 2023 r. od ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudy. Następnego dnia Zełenski odesłał order pocztą, a wysokie polskie odznaczenia zwrócili też inni ukraińscy politycy, w tym byli prezydenci Leonid Kuczma, Petro Poroszenko i Wiktor Juszczenko.
Czytaj więcej
Polska oczekuje od Ukrainy pierwszego kroku po „tej nieszczęsnej decyzji” prezydenta Wołodymyra Zełenskiego - powiedział premier Donald Tusk. Dodał...
Pod koniec czerwca Wołodymyr Zełenski złożył w ukraińskim parlamencie ustawę o utworzeniu Panteonu Narodowego. Mówił, że „nikt i nigdy nie będzie nakazywał, jak żyć, jak mówić, kogo kochać, komu być wdzięcznym i jakich bohaterów szanować”. Rada Najwyższa przyjęła ustawę 1 lipca. Choć imienna lista osób, które Ukraińcy chcą umieścić w oficjalnym gronie swoich bohaterów nie jest jeszcze znana, sygnały płynące z Kijowa świadczą o tym, że uhonorowani mają zostać m.in. przywódca Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów Stepan Bandera oraz dowódcy Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA).
Rzeź wołyńska, czyli zaplanowana i wykonana przez OUN-UPA operacja depolonizacji kilku województw
W latach 1943-1945 Ukraińcy dokonali ludobójstwa na Polakach na terenach Wołynia i Galicji Wschodniej. W wyniku masowych zbrodni zginęło wówczas ok. 100 tys. Polaków. Kulminacja ludobójstwa miała miejsce w lecie 1943 r. Ukraińcy dokonywali mordów często w niedziele, wykorzystując fakt, że ludność polska gromadziła się w kościołach. Ofiary, w tym dzieci, były okrutnie mordowane, m.in. przy pomocy pił czy siekier.
Zbrodnia wołyńska - liczba ofiar w przedwojennym woj. wołyńskim w 1943 r.
Jak niedawno w rozmowie z TVN24 przypominał ekspert od stosunków polsko-ukraińskich po 1939 r., prof. Grzegorz Motyka, „zbrodnia wołyńska była operacją odgórnie zaplanowaną”, a wszędzie tam, gdzie udawało się ustalić sprawców, zawsze byli wśród nich członkowie OUN i UPA. – Rozkazy spływały z góry na dół i to dowództwo OUN-UPA podejmowało rozkazy o depolonizacji gigantycznego obszaru i wytarciu z Polaków całego obszaru kilku województw – podkreślił historyk.